Węgierski Instytut Publicus opublikował wyniki badań, z których wynika, że ponad połowa Węgrów nie ma dobrego zdania o premierze kraju. 55 procent społeczeństwa jest zdania, że Viktor Orban jest "zmęczony" i "niekompetentny" - informuje dziennik "Nepaszava", który zlecił przeprowadzenie sondażu.

  • Chcesz być na bieżąco? Najnowsze informacje znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Dziennik zwraca uwagę na to, że ponad połowa ankietowanych uznała, że premier jest "zmęczony" i nie nadaje się już do kierowania państwem. Publicus zastrzegł zarazem, że rezygnacja Orbana z ubiegania się o kolejną kadencję nie zmieni znacząco układu sił, a ponad 90 procent wyborców Fideszu nadal zagłosowałoby na tę partię.

To on zastąpi Orbana?

Sondaż wskazuje także na to, że 4 procent respondentów, którzy nie popierają obecnych władz, zadeklarowało, że zagłosowałoby na partię premiera Węgier, gdyby zastąpił go inny kandydat na stanowisku szefa rządu.

Najwięcej wyborców popierających rząd chciałoby, aby następcą Orbana został obecny minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto. Prawie połowa, bo 39 procent ankietowanych zwolenników Fideszu uważa, że to szef MSZ najbardziej nadaje się na stanowisko premiera, gdyby Orban zrezygnował z dalszego kierowania rządem. Na drugim miejscu, z 12 proc. głosów, znalazł się minister budownictwa i transportu Janos Lazar.

Wybory na Węgrzech. W sondażach prowadzi opozycja

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna TISZA prowadzi w większości sondaży, chociaż najnowsze badanie Instytutu Republikon zwróciło uwagę na zmniejszenie się przewagi opozycji nad Fideszem Orbana.

Poparcie dla ugrupowania Magyara zadeklarowało w nim 47 proc. zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 48 proc. w grudniu. Poparcie dla Fideszu wzrosło w tym samym okresie z 36 do 38 procent. Wśród wszystkich wyborców TISZA prowadzi z wynikiem 33 proc.; Fidesz cieszy się poparciem 28 procent ankietowanych.