Ponad 400 ciężarówek od trzech dni stoi na zasypanej śniegiem trasie Wołgograd-Saratow w Rosji. Trasa jest nieprzejezdna z powodu powtarzających się zamieci. Korek uwięzionych tirów ma długość 10 kilometrów. Temperatura spadła tymczasem do minus 17 stopni i kierowcom zaczyna brakować paliwa. Siarczyste mrozy panują też m.in. na Ukrainie, w Bułgarii, w Serbii i w Czechach. Z powodu bardzo niskich temperatur w tych krajach zmarło już ponad 30 osób.

Koksowniki na przystankach autobusowych, częstsze patrole strażników miejskich szukających bezdomnych, przepełnione noclegownie. Cała Polska mierzy się z mrozami. Słupki rtęci w poniedziałek oscylowały wokół 10. kreski poniżej zera, ale temperatura odczuwalna była znacznie niższa - nawet do minus... czytaj więcej

Kierowcy, którzy utknęli w zaspach na trasie Wołgograd-Saratow w Rosji nie chcą na razie opuszczać samochodów z obawy o los przewożonych ładunków. Dopóki jest paliwo, będziemy grzać, ale strat i tak nikt nam nie pokryje - skarżą się. Służby ratownicze i policja dowożą im bezpłatne, gorące posiłki. Możliwe, że trasę uda się odblokować jeszcze dzisiaj - pod warunkiem, że nie pojawią się nowe opady śniegu.

18 ofiar zimy na Ukrainie

Na Ukrainie z powodu utrzymujących się silnych mrozów w ciągu ostatnich dni zmarło już 18 osób. Ponad 400 osób trafiło do szpitali z odmrożeniami i objawami wychłodzenia organizmu. W poniedziałek rano temperatura w Kijowie spadła do minus 16 stopni Celsjusza. Meteorolodzy ostrzegają, że w najbliższych dniach w niektórych regionach kraju będzie jeszcze mroźniej - nawet do minus 32 stopni.

Władze ukraińskich miast organizują punkty, w których można się ogrzać i dostać ciepły posiłek. Według ministerstwa spraw nadzwyczajnych, w całym kraju działa już 1500 podobnych placówek. W ciągu ostatnich trzech dób z ich pomocy skorzystało 17 tysięcy osób.

W Bułgarii mrozy zabiły sześć osób

W Bułgarii z powodu silnych mrozów, które panują w kraju od dwóch dni, zmarło już sześć osób. Ofiary to w większości samotne, starsze osoby z małych miasteczek i odległych wiosek.

W niedzielęw północnej części Bułgarii termometry wskazywały minus 18 stopni Celsjusza, a prognozy na najbliższe dni mówią o jeszcze większych mrozach - nawet do minus 22-25 stopni. W Sofii i innych dużych miastach władze zorganizowały punkty, gdzie można dostać gorącą herbatę.

Mróz utrudnia także ruch na międzynarodowych trasach. Ogromne kolejki tirów utworzyły się na moście na Dunaju, łączącym Bułgarię i Rumunię, w miastach Ruse i Giurgiu. Według radia publicznego, po bułgarskiej stronie kolejka ma już ponad 15 km długości, a na przekroczenie granicy czeka się co najmniej dwie doby. Po stronie rumuńskiej kolejka oczekujących na wjazd do Bułgarii ma 10 km.

Podobna jest sytuacja na największym przejściu z Serbią - Kałotina, gdzie z serbskiej strony na odprawę czeka kilkaset ciężarówek.

W Serbii trzy ofiary mrozów i śnieżyc

Mrozy i silne opady śniegu dają się też we znaki mieszkańcom Serbii. W środkowej części kraju zmarły z tego powodu trzy osoby. 49-letnię kobietę, która zmarła z wychłodzenia, znaleziono na drodze zasypanej śniegiem w regionie miasta Valjevo, 80 km od Belgradu. Również w regionie Valjeva 52-latek został znaleziony w śniegu w pobliżu swego domu w wiosce Bobovo, a 81-letnia staruszka zmarła z zimna w domu, w którym mieszkała samotnie.

W weekend śnieżyce mocno zakłóciły ruch na drogach i dostawy energii elektrycznej na południu Serbii, gdzie stan alarmu ogłoszono w 14 regionach. Prądu nie miały w ostatnich dniach tysiące ludzi.

Na Litwie z wychłodzenia zmarły cztery osoby

Cztery osoby zmarły, a wiele trafiło do szpitala z odmrożeniami w wyniku mrozów, jakie panują na Litwie. Starszy mężczyzna i kobieta zmarli w szpitalu w Olicie (Alytus), na południu kraju. W Trokach przy drodze znaleziono zwłoki zamarzniętej kobiety w wieku 44 lat, a w Ignalinie zamarzł 51-letni mężczyzna.

Synoptycy zapowiadają na Litwie bardzo mroźną pogodę w najbliższych dniach. W nocy z poniedziałku na wtorek temperatura spadnie do minus 18-23 stopni Celsjusza, a we wtorek do 11-15 stopni poniżej zera. W nocy z wtorku na środę termometry mają pokazywać 20-25 stopni mrozu, a w ciągu dnia minus 14-18 stopni.

Jedna ofiara mrozu na Słowacji, w Czechach poważne utrudnienia

Na Słowacji jedna osoba wskutek silnych mrozów. W Tatrach, we wsi Niżna Szuniawa (koło Popradu), zamarzł mężczyzna; słowackie służby medyczne nie zdołały go już uratować.

W Czechach od mrozu popękały szyny kolejowe. Od nocy pociągi nie kursują na kilku jednotorowych liniach na Morawach, Wysoczyźnie i na północy kraju. Kłopoty zgłaszano na magistralach wielotorowych, ale tam ruch udało się utrzymać bez większych przeszkód. Czeskie służby energetyczne, przewidując możliwe zerwanie linii wysokiego napięcia, wysłały w teren swoje wozy naprawcze.

Qedług Czeskiego Instytutu Hydrometeorologicznego (CzHMU) w Karwinie i w Jeseniku (oba miasta na czeskim Śląsku) zanotowano najniższe temperatury od ponad 20 lat: minus 19,9 i minus 16,5 st. C.

Synoptycy podają, że mrozy będą jeszcze ostrzejsze i temperatury pod koniec tygodnia mogą spaść nawet do minus 30 stopni C. W związku z tym czeskie organizacje charytatywne przygotowały noclegownie i ciepłe posiłki dla bezdomnych.

Cztery ofiary śmiertelne mrozów w Rumunii

Cztery osoby zmarły wskutek wychłodzenia w Rumunii, gdzie temperatury spadły do minus 25 stopni Celsjusza. W regionach wiejskich zamknięte były pojedyncze szkoły, ponieważ ze względu na mróz zabrakło tam opału.

W 300-tysięcznym mieście Gałacz, na wschodzie Rumunii, połowa mieszkańców nie miała w rano dostępu do pitnej wody, ponieważ mróz sparaliżował pracę przepompowni. Meteorologowie przewidują, że w ciągu najbliższych trzech dni temperatura może spaść do minus 27 stopni Celsjusza.