Ostatnie wybory samorządowe we Francji oraz referendum we Włoszech przyniosły niespodziewane rozstrzygnięcia. Prawica, mimo głośnych sojuszy i wsparcia ze strony Donalda Trumpa, poniosła dotkliwe porażki, a wyborcy przesunęli się wyraźnie na lewą stronę sceny politycznej - ocenia katalońska "La Vanguardia". "Obecnie przyjaźń z amerykańskim prezydentem przynosi więcej szkody niż pożytku" - pisze dziennik.

W miniony weekend we Francji i Włoszech odbyły się kluczowe głosowania, które miały zdefiniować polityczny krajobraz na najbliższe lata. Wyniki okazały się zaskakujące - prawica, jeszcze niedawno typowana na faworyta, musiała uznać wyższość lewicy. "Bycie przyjacielem prezydenta USA Donalda Trumpa nie pomogło prawicy we Francji i Włoszech" - ocenia "La Vanguardia".

Francja: Socjaliści wracają do gry

We Francji odbyły się wybory samorządowe, które przyniosły spektakularny sukces socjalistom. To właśnie oni triumfowali w największych francuskich miastach, takich jak Paryż, Lyon czy Marsylia. Tym samym powstrzymali aspiracje prawicy, która w niektórych regionach startowała jako wyraźna faworytka.

Francuska prasa podkreśla jednak, że skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa - partia ta utrzymała swoje wpływy na południowym wschodzie i północnym wschodzie kraju.

"Wyniki tych głosowań pokazują, że wyborcy przesunęli się bardziej na lewo, niż początkowo oczekiwano" - komentuje katalońska gazeta. To sygnał, że francuskie społeczeństwo szuka alternatywy dla dotychczasowych rozwiązań i nie jest już tak podatne na hasła prawicowych liderów, nawet tych wspieranych przez amerykańskiego prezydenta.

Włochy: Meloni i gorzki smak porażki

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że premierka Giorgia Meloni ma wszystko pod kontrolą. Sondaże były dla niej łaskawe, a poparcie społeczne wydawało się niezachwiane. Tymczasem rzeczywistość okazała się brutalna.

W dwudniowym referendum Włosi zdecydowanie odrzucili zaproponowaną przez Meloni reformę sądownictwa.

Najważniejsze zmiany miały dotyczyć rozdzielenia karier sędziów i prokuratorów oraz utworzenia dwóch osobnych rad sądowniczych, a także powołania sądu dyscyplinarnego dla sędziów.

"Meloni poniosła pierwszą porażkę po trzech i pół roku sprawowania urzędu, podczas których do tej pory wszystko układało się dla niej pomyślnie" - zauważa "La Vanguardia" i dodaje: "Meloni igrała z ogniem i się poparzyła".

Czy Trump to dziś balast dla europejskiej prawicy?

Jeszcze niedawno sojusz z Donaldem Trumpem był dla wielu europejskich polityków powodem do dumy i gwarancją medialnego rozgłosu. Jak jednak zauważa "La Vanguardia", "obecnie przyjaźń z amerykańskim prezydentem przynosi więcej szkody niż pożytku". Włoska premierka od lat nie kryje swojego poparcia dla Trumpa, jednak - jak sugeruje katalońska gazeta - to właśnie ten sojusz mógł przyczynić się do zmiany nastrojów społecznych.