Za przyjęciem nowego prawa zagłosowało 120 deputowanych ze 154 obecnych na sali. Tylko siedmiu było przeciwnych. Deputowani przychylili się tym samym do opinii ekspertów resortu zdrowia, którzy stwierdzili, że marihuana pomaga w leczeniu takich schorzeń, jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy AIDS.
Wcześniej petycję za legalizacją marihuany dla celów leczniczych podpisało 11 tysięcy Czechów, w tym wielu lekarzy i ekspertów. Argumentowano, że pacjenci korzystający z leków opartych na konopiach indyjskich muszą płacić wysokie ceny za ich sprowadzanie. Jeden z takich leków, dostępny w czeskich aptekach i przepisywany pacjentom ze stwardnieniem rozsianym, kosztuje ok. 8 tys. koron (1300 zł). Zdaniem autorów petycji "czescy pacjenci powinni mieć takie same prawa, jak Szwajcarzy, Włosi, Hiszpanie, Niemcy, Kanadyjczycy czy Izraelczycy".
Decyzja podjęta przez deputowanych oznacza, że już 1 stycznia przyszłego roku marihuana zniknie z listy substancji zakazanych i trafi do spisu leków. Początkowo będzie importowana, najprawdopodobniej z Holandii i Izraela. Dopiero od 2014 roku ruszą zakładane pod nadzorem władz plantacje konopi indyjskich.
Pozwolenia na uprawę konopi w krytych halach będzie przyznawał firmom resort zdrowia. Zapisze je do specjalnego rejestru i będzie odbierał towar po cenie około 70-80 koron za gram suszu. Pozwolenia mają być wydawane na 5 lat. Prywatne uprawy będą nadal zakazane.
Ścisłej kontroli będzie również podlegać dystrybucja marihuany i leków zawierających ekstrakty z tego narkotyku. Lek ma być dostępny tylko na recepty elektroniczne, co umożliwi kontrolę jego dystrybucji. Pacjent będzie pokrywał 100 procent ceny.
Nowelizacja prawa o narkotykach musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Senat i podpisana przez prezydenta Vaclava Klausa. Eksperci sugerują, że ustawa zostanie przyjęta, ponieważ opozycyjna lewica, która dysponuje większością w Senacie, również opowiada się za legalizacją marihuany dla celów leczniczych.
Czechy należą do najbardziej liberalnych krajów europejskich, jeśli chodzi o podejście do narkotyków. Od 1 stycznia 2010 roku posiadanie małych ilości środków odurzających, w tym zaliczanej do grupy tzw. narkotyków miękkich marihuany, jest wciąż nielegalne, ale nie jest karane.
Marihuana jest najpowszechniejszym narkotykiem w Czechach. Według najnowszych sondaży próbowała jej ponad połowa Czechów w wieku od 15 do 34 lat.