Andrew Mountbatten-Windor, członek brytyjskiej rodziny królewskiej, który stracił tytuł, miał otrzymać propozycję tymczasowego zamieszkania w Sandringham, aby przyspieszyć przeprowadzkę z luksusowej rezydencji Royal Lodge, gdzie mieszkał przez ostatnie dwie dekady. Król miał zaoferować mu tymczasową nieruchomość w nadziei, że opuści Windsor przed Wielkanocą. Tytuł i status Andrzejowi odebrano mu po ujawnieniu jego korespondencji z Jeffreyem Epsteinem.

  • Andrew Mountbatten-Windor musi opuścić luksusową rezydencję, w której mieszkał przez ostatnie lata.
  • Król Karol III chce, by jego brat wyprowadził się przed Wielkanocą.
  • Przeczytaj cały tekst, aby dowiedzieć się, kto będzie płacił za utrzymanie członka rodziny królewskiej.
  • Ciekawe informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl. 

Andrew Mountbatten-Windsor przez ostatnie dwie dekady mieszkał w Royal Lodge, okazałej rezydencji na terenie Windsoru. Jednak po licznych skandalach i utracie tytułów, król podjął decyzję o zmianie miejsca zamieszkania swojego brata - podaje "The Independent". Jak donoszą źródła, Andrew otrzymał propozycję tymczasowego zamieszkania w jednej z posiadłości na Sandringham, by przyspieszyć jego wyprowadzkę z dotychczasowego domu.

Po ogłoszeniu w zeszłym roku, że Andrew opuści Royal Lodge, w grudniu rozszerzono strefę zakazu lotów nad Marsh Farm, która wcześniej była dzierżawiona przez rolnika i od lat stała pusta. Obecnie trwają tam intensywne prace remontowe i budowlane, obejmujące m.in. modernizację zabezpieczeń, montaż ogrodzeń i systemu monitoringu. "Jedno jest pewne - jest znacznie, znacznie mniejsza i mniej luksusowa niż Royal Lodge" - podkreśla źródło cytowane przez brytyjskie media.

Chociaż podano niewiele szczegółów na temat tymczasowego zakwaterowania oferowanego Andrzejowi, "The Times" informuje, że opcje Andrzej może trafić też do posiadłości, gdzie zmarły książę Filip spędził ostatnie lata życia, oraz York Cottage.  

Książę Andrew został poproszony o opuszczenie Royal Lodge już dwa lata temu, jednak długo odmawiał wyprowadzki. Ostatecznie, po ujawnieniu korespondencji z Jeffreyem Epsteinem, król odebrał mu tytuły i status, a także zdecydował o zmianie miejsca zamieszkania brata. Monarchia ma teraz z własnych środków finansować życie Andrzeja.

Bez zaproszenia na święta

Zmiany dotyczą nie tylko Andrzeja. Jego była żona, Sarah Ferguson, która mieszkała z nim w Royal Lodge, obecnie poszukuje osobnego domu. Ani ona, ani Andrzej nie zostali zaproszeni na święta Bożego Narodzenia z rodziną królewską, podczas gdy ich córki, księżniczki Eugenia i Beatrycze, spędziły ten czas w Sandringham.

Pozew przeciwko Andrzejowi

Książę Andrzej był niegdyś postrzegany jako przystojny oficer marynarki wojennej, który brał udział w wojnie o Falklandy w 1982 roku. Przez lata cieszył się opinią "księcia playboya". Jednak w 2022 roku został pozbawiony większości tytułów i przestał pełnić oficjalne obowiązki w rodzinie królewskiej. Decyzja ta była bezpośrednim następstwem ujawnienia jego powiązań z Jeffreyem Epsteinem.

W sierpniu 2021 roku Virginia Giuffre złożyła w sądzie w Nowym Jorku pozew cywilny przeciwko księciu Andrzejowi. Twierdziła, że w 2001 roku, mając 17 lat, została przez niego trzykrotnie wykorzystana seksualnie. Giuffre była jedną z wielu młodych kobiet, które Jeffrey Epstein miał zwabiać obietnicami pracy, a następnie oferować swoim wpływowym znajomym. Książę Andrzej stanowczo zaprzeczał tym zarzutom, jednak w 2022 roku zawarł z Giuffre ugodę pozasądową. 

W kwietniu 2025 roku Virginia Giuffre popełniła samobójstwo w Australii.