Niemiecka policja z "ogromną brutalnością" zatrzymała grupę kibiców hamburskiego klubu piłkarskiego FC St. Pauli, którzy próbowali zakłócić pochód fanów konkurencyjnej drużyny z tego miasta - Hamburger SV przed piątkowym meczem obu zespołów - informuje portal tygodnika "Spiegel".

Na krótko przed rozpoczęciem piątkowego meczu o godz. 18.30 co najmniej 3000 kibiców HSV przemaszerowało przez miasto w kierunku stadionu St. Pauli, na którym odbyło się spotkanie.

Około 150-200 fanów St. Pauli próbowało przedostać się do pochodu konkurencyjnej drużyny, ale zostali powstrzymani przez policję. Przebieg interwencji wywołał dyskusję na temat brutalności policji - komentuje "Spiegel".

Media społecznościowe obiegło nagranie przedstawiające funkcjonariuszy uderzających w brzuch i głowę skrępowanego i leżącego na ziemi mężczyznę.

"W internecie krąży wideo przedstawiające funkcjonariuszy dokonujących zatrzymania z użyciem przymusu bezpośredniego. Prowadzona jest kontrola dotycząca legalności i proporcjonalności zastosowania tego środków" - napisano w komunikacie policji po zajściu.
 Dodano, że aresztowano 47 osób, a pięciu policjantów zostało rannych.


"W obliczu dostępnych nagrań i doniesień naocznych świadków pojawia się pilne pytanie o proporcjonalność. FC St. Pauli domaga się wyjaśnień" - przekazał z kolei klub.

Rozgrywane w ramach drugiej ligi piłkarskiej Niemiec derby Hamburga zakończyły się zwycięstwem St. Pauli 3:0.