Belgijska policja będzie karać mandatami w wysokości 55 euro nieuważnych graczy w Pokemon Go. Chodzi o osoby, które nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa na drogach.

Zdj. ilustracyjne /Jakub Kamiński /PAP

Wobec nieuważnych miłośników gry Pokemon Go, polegającej na poszukiwaniu i chwytaniu wirtualnych stworów dzięki aplikacji na smartfonie, policja zamierza stosować przepis kodeksu drogowego, który nakazuje użytkownikom dróg zachowywanie się w sposób niestwarzający żadnego zagrożenia dla innych użytkowników.

Dlatego każdy, kto przechodząc przez ulice, wpatruje się w swojego smartfona nie zważając na jadące samochody albo rowery może zostać ukarany mandatem - pisze gazeta.

Dodaje, że udzielając pouczenia funkcjonariusze policji muszą szczegółowo opisać niebezpieczne zachowanie ukaranej mandatem osoby, dlatego komuś, kto idąc chodnikiem wysyła SMS-a czy surfuje w internecie, kara raczej nie grozi.

(mal)