Kreml intensywnie poszukuje rozwiązania na wypadek ewentualnej śmierci Ramzana Kadyrowa - informuje portal Ważnyje istorii, powołując się na źródła zbliżone do rosyjskich władz. Sytuacja w Czeczenii staje się coraz bardziej napięta, co ma związek z doniesieniami o ciężkiej chorobie sojusznika Władimira Putina i wypadku jego syna, Adama.
- W Czeczenii panuje atmosfera strachu i niepewności w związku z doniesieniami o ciężkiej chorobie Ramzana Kadyrowa.
- Kreml intensywnie poszukuje jego następcy; rozważane są różne scenariusze przekazania władzy.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według rozmówcy Ważnyje istorii, w Czeczenii panuje atmosfera tajemnicy i strachu. Władze lokalne mają ukrywać wszelkie informacje dotyczące stanu zdrowia przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa oraz sytuacji politycznej w regionie.
Wszystko, co dzieje się teraz w Czeczenii, jest skrzętnie ukrywane, a zachodzą tam bardzo złożone procesy. Ludzie są zastraszeni, nikt nie mówi o tym, co się dzieje. Miejscowym powiedziano, że jeśli dojdzie do jakichkolwiek przecieków, to "wymordowani zostaną wszyscy, cała rodzina, aż do siódmego pokolenia" - mówi informator niezależnego rosyjskiego serwisu.
Jednym z rozważanych przez Kreml rozwiązań jest powołanie tzw. regenta, który miałby utrzymać stabilność w regionie do czasu, aż syn Ramzana Kadyrowa, 18-letni Adam, osiągnie wymagany przez prawo wiek 30 lat, by objąć władzę.
Autorytet Adama to jego nazwisko i pochodzenie. W Federacji Rosyjskiej powstał region, w którym funkcjonuje personalistyczna dyktatura, z dynastyczną metodą przekazywania władzy - komentuje politolog Dmitrij Dubrowski z Uniwersytetu Karola w Pradze.
Inny scenariusz zakłada powierzenie władzy zaufanemu człowiekowi Kadyrowa, wywodzącemu się z klanu Benoj - jednego z największych i najbardziej wpływowych klanów w Czeczenii. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się Adama Delimchanowa, deputowanego do Dumy Państwowej i bliskiego współpracownika Kadyrowa, a także Magomeda Daudowa, obecnego szefa rządu Czeczenii, odpowiedzialnego za represje w regionie.
Między tymi dwoma politykami już teraz narasta konflikt o przyszłą władzę - informuje Ważnyje istorii.
Zdaniem Dmitrija Dubrowskiego, nawet w przypadku śmierci Ramzana Kadyrowa i walki o władzę, nie należy spodziewać się masowych protestów czy destabilizacji sytuacji w regionie. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Moskwa, która jest po uszy zaangażowana w wojnę w Ukrainie, jest niestabilna Czeczenia. Każdy, kto zagwarantuje status quo, będzie odpowiedni dla Moskwy - podkreśla.
Z kolei politolog Abbas Galliamow nie wyklucza, że śmierć Kadyrowa może doprowadzić zarówno do walki klanów o władzę, jak i do masowych wystąpień. W Czeczenii jest wielu niezadowolonych ludzi, także wśród elit. Jeśli poczują, że system osłabł na tyle, że mogą się zbuntować i z nim walczyć, to na pewno to zrobią - ocenia.
Ekspert uważa, że jeśli chodzi o wybór następcy Kadyrowa, Moskwa postawi na kogoś, kto zminimalizuje ryzyko. "Czeczenia nie jest priorytetem. Priorytetem jest niemarnowanie zasobów. Wszystko, co jest, koncentruje się na kwestii ukraińskiej" - mówi Galliamow.


