Członkowie niemieckiego rządu padli ofiarą szeroko zakrojonej akcji szpiegowskiej prowadzonej za pośrednictwem popularnego komunikatora Signal. Hakerzy uzyskali dostęp do poufnych rozmów nie tylko polityków, ale też dziennikarzy i wojskowych. Niemieckie służby bezpieczeństwa podejrzewają, że za atakami stoi państwowy podmiot, najprawdopodobniej Rosja.
- Członkowie niemieckiego rządu stali się celem ataku hakerskiego na komunikatorze Signal.
- Ofiarami są m.in. minister budownictwa Verena Hubig, minister ds. rodziny Karin Prien oraz przewodnicząca Bundestagu Julia Kloeckner.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W Niemczech trwa szeroko zakrojona kampania hakerska, której celem stali się czołowi politycy, dziennikarze oraz przedstawiciele wojska. Najnowsze doniesienia wskazują, że cyberprzestępcy wykorzystują komunikator Signal, by uzyskać dostęp do poufnych rozmów prowadzonych przez osoby pełniące kluczowe funkcje w państwie.
Według ustaleń mediów wśród ofiar znaleźli się m.in. szefowa resortu budownictwa Verena Hubig, minister ds. rodziny Karin Prien oraz przewodnicząca Bundestagu Julia Kloeckner.
Ofiary otrzymują wiadomości, które wyglądają na oficjalną korespondencję od "Signal Support". W treści wiadomości pojawia się prośba o wprowadzenie kodu PIN, kliknięcie w podejrzany link lub zeskanowanie kodu QR. W ten sposób cyberprzestępcy przejmują kontrolę nad kontem i uzyskują dostęp do treści rozmów, które często dotyczą spraw państwowych i wrażliwych informacji.
Niemieckie służby bezpieczeństwa, które od lutego kontaktowały się z wieloma politykami w celu ostrzeżenia ich przed zagrożeniem, podejrzewają, że za atakami stoi państwowy podmiot. Najczęściej wskazywanym kierunkiem jest Rosja, która już wcześniej była oskarżana o prowadzenie cyberataków na instytucje państwowe w Europie. Oficjalnie rząd nie ujawnia nazwisk wszystkich poszkodowanych polityków, jednak potwierdzono, że atak dotknął członków rządu federalnego.
Według informacji przekazanych przez agencję prasową kampania hakerska nie tylko trwa, ale także przybiera na sile. Podobne incydenty odnotowano również w Wielkiej Brytanii i Holandii, co wskazuje na międzynarodowy charakter zagrożenia. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i niepodejmowanie żadnych działań na podstawie podejrzanych wiadomości otrzymywanych przez komunikatory.
Władze niemieckie nie komentują szczegółów dotyczących poszczególnych przypadków, jednak zapewniają, że podejmują wszelkie możliwe działania w celu ochrony swoich przedstawicieli przed kolejnymi atakami. Służby bezpieczeństwa współpracują z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa, aby zidentyfikować sprawców i zapobiec dalszym wyciekom poufnych informacji.


