Ustępujący premier Węgier Viktor Orban ogłosił w sobotę, że po 36 latach nie zasiądzie w nowym parlamencie. Orban zapowiedział w nagraniu opublikowanym na Facebooku, że skupi się na reorganizacji swojego obozu politycznego.
- Viktor Orban ogłosił, że nie zasiądzie w nowym parlamencie.
- Zapowiedział, że skoncentruje się na reorganizacji obozu politycznego po wyborczej porażce.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Victor Orban ogłosił rezygnację z mandatu poselskiego. Ponieważ mandat, który zdobyłem jako główny kandydat na liście koalicji Fidesz-KDNP, jest w rzeczywistości mandatem parlamentarnym Fideszu, postanowiłem z niego zrezygnować - powiedział Orban. Dodał, że skupi się na reorganizacji swojego obozu.
Wcześniej dotychczasowy premier zrezygnował z uczestnictwa w spotkaniu liderów Unii Europejskiej na Cyprze. Ponadto nie wyznaczył też swojego przedstawiciela.
"W trakcie nieformalnych konsultacji nie podejmuje się żadnych decyzji i nie przyjmuje się pisemnych wniosków. Premier nie zwrócił się zatem do innego uczestnika z prośbą o reprezentowanie Węgier" - tłumaczył wówczas decyzję Orbana węgierski minister ds. europejskich Janos Boka.
Koalicja Fidesz-KDNP z Orbanem na czele przegrała wybory parlamentarne 12 kwietnia z opozycyjnym ugrupowaniem TISZA, które uzyskało w nich większość konstytucyjną. Ustępujący ze stanowiska szef węgierskiego rządu jest najdłużej sprawującym ten urząd politykiem w historii Węgier.
Viktor Orban zasiada w węgierskim parlamencie od pierwszych wolnych wyborów w tym kraju w 1990 roku. 62-letni obecnie polityk ukończył studia prawnicze na prestiżowym Uniwersytecie Loranda Eotvosa w Budapeszcie, gdzie obronił pracę magisterską poświęconą polskiej Solidarności. Następnie studiował brytyjską filozofię polityczną w Pembroke College na Uniwersytecie Oksfordzkim jako stypendysta fundacji założonej przez George’a Sorosa - filantropa, który w przyszłości stanie się jednych z głównych antagonistów kampanii premiera Orbana.
W 1988 roku był współzałożycielem Związku Młodych Demokratów - Fideszu. Przełomem w jego karierze było przemówienie, które wygłosił w 1989 roku podczas ponownego pochówku Imre Nagya, premiera Węgier w czasie powstania przeciwko ZSRR w 1956 r. 26-letni wówczas Orban domagał się wolnych wyborów, wycofania z kraju wojsk radzieckich oraz krytykował komunistyczne władze. Przemówienie przyniosło mu ogromną popularność i było zwrotem w jego karierze.
W 1990 roku rzucił studia w Wielkiej Brytanii, by wziąć udział w kampanii wyborczej w kraju. Fidesz, z Orbanem na czele listy, zdobył 22 mandaty. W 1993 roku polityk został liderem ugrupowania. Pięć lat później zwyciężyło ono w wyborach, a Orban w wieku 35 lat został najmłodszym premierem w Europie. Rok później wprowadził Węgry do NATO.
Fidesz poniósł następnie dwie porażki w wyborach w 2002 i 2006 roku. Na stanowisko premiera Orban wrócił dopiero po wyborach w 2010 roku. Od powrotu do władzy Fidesz zmienił konstytucję, przyjął szereg ustaw umacniających kontrolę rządu nad mediami i sądownictwem. Węgry w ostatnich latach były wielokrotnie uznawane przez organizację Transparency International za najbardziej skorumpowane państwo Unii Europejskiej.
Innym kluczowym wydarzeniem w jego karierze był kryzys migracyjny z 2015 roku. Zamknął wówczas kraj dla imigrantów zagrażających, jego zdaniem, chrześcijańskiej tożsamości Europy.
Rząd w Budapeszcie zaczął kłaść coraz większy nacisk na powstrzymanie napływu imigrantów na Węgry i do Europy, suwerenność narodową i krytykowanie UE, z którą - w ostatnich latach - Orban toczył spory o kwestie związane z praworządnością i wspieranie zaatakowanej w 2022 roku przez Rosję Ukrainy.
Rozwinął bliskie relacje z liderami spoza Europy, m.in. z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, prezydentem USA Donaldem Trumpem i premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
W ostatniej kampanii obóz Orbana kładł nacisk na sprzeciw wobec udzielania pomocy Ukrainie. W ich ocenie wspieranie Kijowa niepotrzebnie przedłuża wojnę. Orban zarzucał też władzom Ukrainy ingerowanie w wybory na Węgrzech i podkreślał znaczenie swoich osobistych relacji z przywódcami mocarstw "w tych niestabilnych czasach".


