Najwyższy duchowo-polityczny przywódcy Iranu grozi amerykańskiej armii na platformie X. "Czasami najsilniejsza siła militarna świata może zostać uderzona tak mocno, że nie będzie mogła się podnieść" - stwierdził ajatollah Ali Chamenei. Jednocześnie irańska agencja informacyjna FARS poinformowała, że część cieśniny Ormuz zostanie zamknięta na kilka godzin ze względu na "środki bezpieczeństwa" i trwające manewry Marynarki wojennej.

  • Najwyższy przywódca Iranu grozi USA w dniu drugiej rundy negocjacji USA i Iranu.
  • Według agencji FARS część cieśniny Ormuz zostanie zamknięta na kilka godzin w związku z ćwiczeniami.
  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl

"Prezydent USA powtarza, że dysponują najsilniejszą siłą militarną na świecie. Czasami najsilniejsza siła militarna świata może zostać uderzona tak mocno, że nie będzie mogła się podnieść" - czytamy we wpisie na platformie X. W kolejnym wpisie cytowano dalsze słowa ajatollaha. "Amerykanie nieustannie powtarzają, że wysłali okręt wojenny w kierunku Iranu. Oczywiście okręt wojenny jest niebezpiecznym sprzętem wojskowym. Jednak bardziej niebezpieczna od tego okrętu jest broń, która może wysłać go na dno morza" - czytamy. 

Najwyższy przywódca dodał kierując swoje słowa do Donalda Trumpa: "Prezydent USA powiedział, że przez 47 lat Stany Zjednoczone nie były w stanie wyeliminować Republiki Islamskiej. Dobrze to ujął. Mówię: 'Ty też tego nie zrobisz'".

Groźby zbiegły się w czasie z informacją agencji FARS, która podała, że część cieśniny Ormuz zostanie zamknięta na kilka godzin ze względu na "środki bezpieczeństwa"i fakt, że Marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przeprowadza ćwiczenia wojskowe na szlakach wodnych. Manewry rozpoczęły się wczoraj. Wówczas informowano, że działania mają na celu przygotowanie IRGC na "potencjalne scenariusze reakcji na zagrożenia militarne" w cieśninie.

Niedługo później, już po rozpoczęciu rozmów USA-Iran, agencja Tasnim poinformowała o czasowym ograniczeniu ruchu w cieśninie Ormuz i wystrzeleniu w regionie przez siły irańskie pocisków rakietowych.

Cieśnina jest najważniejszym szlakiem eksportowym ropy naftowej na świecie, łączącym największych producentów ropy z regionu Zatoki Perskiej, takich jak Arabia Saudyjska, Iran, Irak i Zjednoczone Emiraty Arabskie, z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim.

Rozmowy w Genewie

W Genewie Iran i Stany Zjednoczone przed godziną 14:00 zakończyła się druga runda pośrednich negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego - podały irańskie media. Po pierwszej rundzie rozmów, przeprowadzonej 6 lutego w Omanie, obie strony zapewniały o gotowości do kontynuowania rokowań. Agencja Reutera podawała wówczas, że Iran odrzucił wezwania USA do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu. Według mediów kwestią sporną pozostaje też zakres rozmów: USA żądają od Teheranu ustępstw w sprawie programu rozwoju rakiet balistycznych i zaprzestania wspierania zbrojnych ugrupowań na Bliskim Wschodzie. Iran nalega, by rozmowy dotyczyły tylko kwestii jądrowych. 

Stronę amerykańską reprezentują w Szwajcarii wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, Steve Witkoff, a także zięć i doradca głowy państwa, Jared Kushner. Na czele irańskiej delegacji stoi szef MSZ Abbas Aragczi. W rozmowach pośredniczą dyplomaci z Omanu.