Sytuacja w Afganistanie wymyka się Zachodowi spod kontroli – ostrzegają eksperci. Ajman al-Zawahiri, człowiek numer dwa Al-Kaidy, wezwał Afgańczyków do walki z okupantami. Coraz częściej też pojawiają się informacje o kolejnych zamachach na terytorium afgańskim.

W Afganistanie niemal codziennie dochodzi do ataków i zamachów na międzynarodowe oddziały – a przypomnieć trzeba, że wciąż są tam polscy żołnierze. Eksperci obawiają się, że dotychczasowy względny spokój wcale nie oznaczał upadku reżimu talibów, ale zwiastował ich przegrupowanie i był przygotowaniem do nowej ofensywy.

Polski rząd zgodził się na zwiększenie od września polskiego kontyngentu w Afganistanie o mniej więcej 46 żołnierzy i 4 pracowników wojska. Obecnie przebywa tam około stu naszych wojskowych. czytaj więcej

Brak w tych przewidywaniach optymizmu. Mimo to Amerykanie przygotowują się do przekazania odpowiedzialności za afgańską misję siłom NATO, w tym Polakom. Ma ich tam być coraz więcej. Analitycy oceniają, że oświadczenie al-Zawahiriego niemal na pewno odprowadzi do eskalacji konfliktu. Wśród Afgańczyków bowiem gwałtownie narastają antyzachodnie nastroje.