Minister edukacji narodowej Anna Zalewska liczy, że prezydent Andrzej Duda zostanie „bezwzględnie" przekonany do zmian w oświacie. Zaznaczyła, że jest z nim w tej sprawie w kontakcie. Powtórzyła, że reforma edukacji nie zostanie przesunięta – wejdzie w życie od września przyszłego roku.

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska liczy, że prezydent Andrzej Duda zostanie „bezwzględnie" przekonany do zmian w oświacie. Zaznaczyła, że jest z nim w tej sprawie w kontakcie. Powtórzyła, że reforma edukacji nie zostanie przesunięta – wejdzie w życie od września przyszłego roku.
Anna Zalewska /PAP/Waldemar Deska /PAP

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Częstochowie dziennikarze pytali szefową MEN, czy nie obawia się weta prezydenta w związku z tą ustawą. Odpowiedziała, że z prezydentem Dudą rozmawiała w trakcie debat nad systemem edukacji. Podczas czerwcowego spotkania w Kancelarii Prezydenta była mowa o czteroletnim liceum, szkolnictwie zawodowym i gimnazjach.

Prezydent mówił wcześniej, że argumenty opozycji, że reformę edukacji należałoby odłożyć, sprowadzają się do tego, że reforma edukacji jest robiona nagle, a "pani minister przez rok przygotowywała te rozwiązania, odbywała cały czas konsultacje społeczne". Powiedział, że do sprawy reformy podchodzi "bardzo spokojnie" i będzie jeszcze na ten temat rozmawiał z szefową MEN. Zaapelował też, aby pozwolić minister edukacji spokojnie pracować i przedstawić ostateczne rozwiązania. Tamten system - ośmioletnia podstawówka i czteroletnie liceum - był systemem dobrym - podkreślił Duda.

Chcą przekonać prezydenta, by zawetował ustawy oświatowe. ZNP: "Jeśli nie, zostanie nam strajk"

"Liczymy na spotkanie. Chcemy przekonać prezydenta, aby nie dokładał ręki do chaosu w oświacie" - tak mówią: szef Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz przedstawiciele stowarzyszeń "Nie dla chaosu w szkole" oraz "Rodzice przeciw reformie". Chcą przekonać Andrzeja... czytaj więcej

Pytana o możliwe przesunięcie reformy, szefowa MEN w poniedziałek podkreśliła, że projekt jest jednoznaczny - wejście w życie zmian ustala na wrzesień 2017 r. To jest rzeczywiście wydyskutowane z samorządowcami, którzy wiedzą, że w 2018 r. mają wybory samorządowe, woleliby zająć się wyborami samorządowymi - wskazała.

Prawo oświatowe ma odpowiadać na potrzeby dzieci, rodziców i nauczycieli

Zalewska przyjechała w poniedziałek do Częstochowy, by o reformie edukacji rozmawiać m.in. z samorządowcami i nauczycielami. Podczas konferencji prasowej przekonywała, że Prawo oświatowe ma odpowiadać na potrzeby dzieci, rodziców i nauczycieli.

Ponieważ ta zmiana, jak każda, budzi obawy, do szkół i samorządów trafią wszelkie niezbędne informacje na temat reformy - zaznaczyła. Minister zapewniła, że jedna z najważniejszych obaw - dotycząca utraty pracy przez nauczycieli - jest nieuzasadniona. W ślad za projektowanym nowym prawem oświatowym powstanie 5 tys. nowych miejsc pracy, np. w samej Częstochowie 39 dodatkowych etatów - zapowiedziała.

Pytana o podstawy programowe, odpowiedziała, że wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Mają być gotowe do końca listopada.

Zalewska zapewniła też, że na temat zmian w oświacie przez cały czas rozmawia ze związkami zawodowymi. Wszystkie prośby, a na pewno ich dużą część, pomału realizujemy, to jest przy kolejnych projektach ustaw proponowane - wskazała. Chodzi m.in. o wzmocnienie nadzoru kuratora, regulaminy wynagradzania, arkusze organizacyjne, wzrost wynagrodzeń nauczycieli - wyliczała.

Minister przekonywała, że reforma ma na celu podniesienie jakości kształcenia i poprawę bezpieczeństwa w szkole. Chcemy, aby szkoła była bliżej domu, bliżej rodziców. Będziemy ratować małe szkoły, które staną się nie tylko centrami edukacyjnymi, ale i kulturalnymi i cywilizacyjnymi dla swoich społeczności - dodała.

Rozpoczyna się proces informowania i konsultacji reformy

Towarzyszący minister Zalewskiej wojewoda śląski Jarosław Wieczorek powiedział, że po przyjęciu przez rząd założeń reformy oświatowej rozpoczyna się proces informowania i konsultacji reformy z mieszkańcami.

Śląska kurator oświaty Urszula Bauer zapewniła, że kuratorium jest przygotowane na spotkania z samorządowcami, związkowcami, nauczycielami i rodzicami i odpowie na każdą prośbę o konsultacje - tak, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął dwa projekty ustaw wprowadzających reformę edukacji, w tym zmieniających strukturę szkół w Polsce, m.in. likwidujących gimnazja. Chodzi o projekty ustaw: Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe. Zgodnie z projektami ustaw w miejsce obecnie istniejących szkół mają być: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe.

Wprowadzeniu reformy edukacji sprzeciwia się m.in. opozycja parlamentarna - według której propozycje MEN są niepotrzebne, szkodliwe dla szkoły i uczniów oraz oznaczają chaos w całym systemie - oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego.

APA