Marsz Polski Niepodległej rozwiązany. Decyzję podjęli wrocławscy urzędnicy powołując się na bezpieczeństwo. Według nieoficjalnych informacji Marsz rozwiązano z powodu mowy nienawiści, jaka pojawiła się podczas pochodu. Marsz Niepodległej Polski organizowany przez środowiska narodowe, w tym byłego księdza Jacka Międlara oraz Piotra Rybaka, który został prawomocnie skazany za spalenie w 2015 r. na wrocławskim rynku kukły symbolizującej Żyda. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz chciał zakazać marszu, ale jego decyzja została uchylona przez sąd.

Na marszu pojawiły się race /Bartłomiej Paulus, RMF FM
Aby odświeżyć stronę wciśnij F5 lub włącz automatyczne odświeżanie :

22:28

Jak dowiedział się nasz reporter 6 os. zatrzymała policja w czasie Marszu Polski Niepodległej we Wrocławiu. Niosły dwa banery z hasłami propagującymi mowę nienawiści. Osoby, które pozostały na Rynku po rozwiązaniu zgromadzenia - były legitymowane. Tą informacją kończymy nasza relację.

20:05

 


20:03

Na wrocławskim rynku zapłonęły race. Organizatorzy wydarzenia mimo jego rozwiązania przemawiają do tłumu.

20:01

Prezydent Wrocławia odniósł się do rozwiązania Marszu. 


19:55

Nieoficjalnie mówi się o tym, że Marsz został rozwiązany z powodu mowy nienawiści, jaka pojawiła podczas pochodu. 

19:49

Jak donosi Polska Agencja Prasowa przedstawiciel wrocławskiego urzędu miasta rozwiązał organizowany przez środowiska narodowe Marsz Polski Niepodległej. 

19:31

Zmieniają się statystyki dotyczące liczby uczestników Marszu. Według najnowszych danych ma w nim uczestniczyć 8 tys. osób. Są też nieoficjalne dane - dwie osoby uczestniczące w kontrmanifestacji zostały ranne.


19:21

19:14

Teraz czas na przemówienia.

18:53

Około pięciu tysięcy osób idzie w Marszu Niepodległej Polski. Marsz właśnie miej kontrmanifestację idącą pod hasłem "Nacjonalizm to nie patriotyzm". Przez moment było bardzo niebezpiecznie, bo w stronę kontrmanifestacji poleciały petardy. Mimo to Marsz dalej idzie w stronę rynku. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że uczestnicy Marszu nie idą wcześniej wyznaczoną trasą, a rozlali się boczne ulice.

18:49

Marsz mija kontrmanifestację.


18:30

"Bóg, Honor i Ojczyzna", "Roman Dmowski wyzwoliciel Polski" - m.in. takie hasła można usłyszeć na Marszu Niepodległej Polski.


17:51

Jak informuje nasz reporter Bartłomiej Paulus, na miejscu są tylko i wyłącznie biało-czerwone flagi. Ostatnia godzina minęła na przemówieniach organizatorów. Padały hasła patriotyczne "Bóg Honor Ojczyzna", "Duma, duma - nasz naród". Na miejscu jest spokojnie.


17:40


17:13

Tak jak w Warszawie, również we Wrocławiu pojawiły się race.


17:12

Według policji na miejscu jest 2,5 tys. osób.


16:55

Na placu przed dworcem głównym pojawiło się ponad tysiąc osób. Kolejne osoby dochodzą. Powiewają głównie biało-czerwone flagi. Na przeciwko uczestników marszu stoją dwa szpalery policji. Zablokowana jest ulica Piłsudskiego, którą za kilka minut uczestnicy marszu ruszą w kierunku wrocławskiego rynku.

16:41

Kilkuset uczestników Marszu Polski Niepodległej już przed Dworcem PKP we Wrocławiu.


16:33


16:30

Przypomnijmy, że we wtorek prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zakazał planowanego na 11 listopada Marszu Polski Niepodległej, organizowanego przez środowiska narodowe - w tym byłego księdza Jacka Międlara i Piotra Rybaka, który ma na koncie prawomocny wyrok za spalenie w 2015 roku na wrocławskim rynku kukły Żyda.

Informując o zakazaniu Marszu, Rafał Dutkiewicz podkreślał m.in., że decyzja zapadła po uzyskaniu opinii policji.
"Policja w odpowiedzi na nasze pismo stwierdziła, że istnieje zagrożenie bezpieczeństwa związane z tą manifestacją" - przekazał prezydent Wrocławia.

Jak podkreślono natomiast w uzasadnieniu decyzji o rozwiązaniu Marszu: po analizie "okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie" stwierdzono, że podczas Marszu może dojść do przestępstw i wykroczeń jak znieważenie osób i nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych, a także pojawienie się na Marszu osób mających przy sobie wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały i narzędzia.

Organizatorzy Marszu Polski Niepodległej odwołali się od decyzji Rafała Dutkiewicza do sądu okręgowego, a ten w czwartek uchylił zakaz. Od tej decyzji z kolei odwołał się wrocławski magistrat, a to zażalenie rozpoznał dzisiaj na niejawnym posiedzeniu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - i podtrzymał decyzję niższej instancji o uchyleniu zakazu Marszu.

"Sąd apelacyjny ocenił, że sam fakt, że to zgromadzenie organizuje określona osoba, nie jest wystarczający do przesądzenia, że może dojść do zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzkiego albo mienia w znacznych rozmiarach" - wyjaśniła rzeczniczka Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu sędzia Małgorzata Lamparska.