W ciągu ostatnich dni na polskich drogach doszło do serii tragicznych wypadków. Od piątku zginęło 12 osób, a aż 140 zostało rannych. Najnowsze dane Komendy Głównej Policji pokazują, że świąteczne wyjazdy wiązały się z wyjątkowo dużym niebezpieczeństwem na drogach.

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wielki Piątek najtragiczniejszym dniem roku

Jak wynika z policyjnych statystyk, od piątku na polskich drogach zginęło 12 osób, a aż 140 zostało rannych. Wielki Piątek okazał się z kolei najtragiczniejszym dniem od początku roku. Tylko tego dnia życie straciło 9 osób. 

Jak informuje reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, w czasie świątecznych wyjazdów doszło również do największej liczby wypadków drogowych w 2026 roku.

Apel o ostrożność na drogach

Warunki pogodowe w najbliższych dniach nie będą sprzyjać kierowcom - prognozowane są ciepłe, ale deszczowe dni. 

Z tego powodu służby apelują o szczególną ostrożność za kierownicą. 

Szczególna ostrożność równa się jadę wolniej, im wolniej jadę, tym więcej widzę, tym więcej mam czasu na reakcję na zagrożenie, więcej czasu i miejsca zostawiam innym uczestnikom - podkreśla zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego Marek Konkolewski.

Pijani wciąż wsiadają za kółko

W związku ze zwiększonym ruchem, na drogach w całym kraju pojawiło się więcej policyjnych patroli. Funkcjonariusze szczególną uwagę zwracają na prędkość oraz trzeźwość kierowców. 

Od piątku zatrzymano już niemal 600 nietrzeźwych osób prowadzących pojazdy.

Policja przypomina, że każda lekkomyślność za kierownicą może prowadzić do tragedii. W okresie świątecznych powrotów warto pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania i dostosować prędkość do warunków panujących na drodze.