Co prezydent Kwaśniewski zrobi w sprawie ułaskawienia Sobotki? Już wiadomo, że akt sprawy przecieku starachowickiego od ministra Ziobry nie dostanie. Wcześniej Kwaśniewski zapowiadał, że bez akt Sobotki nie ułaskawi, ale może zmieni zdanie?

Prezydent jak i jego kancelaria na razie milczą, a wszyscy zastanawiają się, czy prezydent ma prawo ułaskawić Sobotkę bez wglądu w akta?

Zdania prawników są podzielone, choć zdecydowana większość uważa, że Kwaśniewski prawa nie złamie, bo stoi za nim konstytucja. Lepiej byłoby, gdyby miał te akta. I taka jest zawsze praktyka konstytucyjna. I myślę, że pierwszy raz się chyba tak wydarzy, że prezydent nie otrzyma tych akt – mówi Stanisław Waltoś z UJ.

Minister sprawiedliwości nie zdąży do 23 grudnia przesłać Aleksandrowi Kwaśniewskiemu opinii i dokumentów, dotyczących sprawy Zbigniewa Sobotki, skazanego za przeciek starachowicki. Dokumentów jest dużo i nie ma uzasadnienia wyroku drugiej instancji. czytaj więcej

Można więc pytanie odwrócić i zapytać, czy minister Ziobro nie jest w tej sprawie na bakier z prawem. Formalnie rzecz biorąc, trudno byłoby zarzucić Ziobrze łamanie litery prawa – ocenia Marian Filar z uniwersytetu w Toruniu. Ważne w tym wszystkim wydają się jeszcze intencje – dodaje. A te są dość oczywiste - za wszelką cenę przeszkodzić w ułaskawieniu.

I tak niby wszystko zgodne z prawem - i po jednej, i po drugiej stronie, ale mocno kontrowersyjne…