Lider Ruchu Obrony Granic może już zbliżać się do polsko-niemieckich przejść granicznych. Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim uchylił postanowienie prokuratury o stosowanych wobec niego środkach zapobiegawczych.
"Zakazać mi zbliżania się do granicy, a pozwolić wyjeżdżać z kraju? To była czysta szykana i próba zamknięcia ust. Odzyskałem wolność, którą mi bezprawnie ograniczano" - napisał w piątek na portalu X Robert Bąkiewicz (zgodził się na podawanie danych - przyp. red.).


