Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,35 zł. Za benzynę 98 zapłacimy 6,85 zł, a za litr oleju napędowego - 7,03 zł. Oznacza to, że w tych dniach maksymalne ceny wszystkich paliw spadną.

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,41 zł, benzyny 98 - 6,90 zł, a oleju napędowego - 7,17 zł.

Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w poniedziałek.

Resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. 

Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln złotych. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

"Sytuacja na rynku jest rollercoasterem"

Maksymalne ceny paliw to element rządowego programu CPN. Na razie obowiązuje on do 15 maja. W Porannej rozmowie w RMF FM minister energii Miłosz Motyka był pytany o ewentualne wydłużenie rządowego wsparcia dla kierowców. 

Jest nadzieja na to, że będzie przedłużenie. Będziemy decydowali o tym pod kątem stabilności finansów publicznych - zadeklarował minister energii w RMF FM. Ostateczna decyzja zawsze należy do pana premiera, ale również ministra Domańskiego, który odpowiada za budżet - dodał Miłosz Motyka. 

Gospodarz rozmowy dopytywał o to, czy możemy być spokojni o ceny paliwa w okresie wzmożonych wyjazdów, który rozpocznie się już wkrótce. 

Sytuacja na rynkach jest tak niestabilna, jest takim rollercoasterem, że dzisiaj nikt nie będzie wróżył z fusów i wskazywał, jak będą się kształtowały ceny - przyznał polityk PSL-u. Zapewnił, że program CPN "będzie utrzymywany do momentu, kiedy to będzie konieczne".