W policyjnym ośrodku wypoczynkowym nad jeziorem Wałpusz na Mazurach trwają czwarte ogólnopolskie studenckie warsztaty kryminalistyczne. Ich organizatorzy przygotowali dla przyszłych techników kryminalistyki specjalne zadania.

Warsztaty już po raz czwarty odbywają się nad jeziorem Wałpusz, gdzie mieści się ośrodek Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Studenci po teoretycznych ćwiczeniach przystąpili też do praktyki. Studenckie Koło Nauk Kryminalistycznych WSPol przygotowało dla pięciu drużyn - m.in. z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Warmińsko-Mazurskiego specjalne zadanie. Studenci z całej Polski mają za zadanie ujawnić i zabezpieczyć ślady zostawione przez sprawcę na miejscu kradzieży z włamaniem - powiedział naszemu reporterowi Przemysław Knut, przewodniczący koła. Scena włamania została zaimprowizowana w domkach wypoczynkowych.

Każdy z zespołów musiał najpierw specjalną policyjną taśmą oddzielić teren. Potem przyszedł czas na szukanie śladów i je prawidłowo oznaczenie oraz opisanie w protokołach. Oceniamy sposób poruszania się po miejscu zdarzenia, tworzenia materiału dowodowego. Studenci mają na każdym rodzaju zdarzenia takie same ślady - m.in. osmologiczne, mechanoskopijne. Oceniamy, czy wszystko zostanie odpowiednio zabezpieczone - mówi nadkomisarz Arkadiusz Błaszczuk z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, opiekun koła naukowego, które jest gospodarzem warsztatów.

Organizatorzy podkreślają, że głównym celem Ogólnopolskich Studenckich Warsztatów Kryminalistycznych jest poszerzanie wiedzy z zakresu kryminalistyki. Studenci integrując się razem mogą rozwijać umiejętności praktyczne związane z przeprowadzaniem oględzin miejsca zdarzenia.

(MN)