We wtorek rząd zaakceptował projekt ustawy, która ma poprawić warunki mieszkaniowe policjantów, strażaków, strażników granicznych i innych funkcjonariuszy służb mundurowych podlegających Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Nowe przepisy pozwolą im wybrać formę zakwaterowania i realne wsparcie - podobnie jak jest to obecnie w wojsku. Wysokość takiego dodatku będzie zależała od miejsca służby i może sięgać nawet 1800 zł miesięcznie. W przyjętej przez rząd propozycji próżno szukać jednak wzmianki o Służbie Więziennej.
Jak powiedział szef Solidarności więziennictwa Andrzej Kołodziejski, 12 września międzyzwiązkowy komitet protestacyjny planuje wielką manifestację więzienników w Warszawie i wzywa wszystkich funkcjonariuszy do poparcia akcji protestacyjnej.
Jak tłumaczy przewodniczący, związki zawiesiły protest w marcu, gdy uzyskały zapewnienie resortu sprawiedliwości, że także ich obejmą rozwiązania dotyczące służb podległych MSWiA.
Projekt trafił na rząd i słuch po nim zaginął - powiedział Kołodziejski reporterowi RMF FM Krzysztofowi Zasadzie.
Do dnia dzisiejszego nie mamy odpowiedzi, co tak naprawdę z tym się dzieje. Ani ze strony rządu, ani ze strony ministerstwa właściwie nie ma informacji. Zmienił się pan minister sprawiedliwości i też nie wykazuje żadnego zainteresowania tą 30-tys. formacją - dodaje. W więziennictwie brakuje również pracowników.
Świadczenia mieszkaniowe to nieopodatkowane dopłaty dla funkcjonariuszy w wysokości uzależnionej od miejsca zamieszkania. W przepisach dla służb podległych MSWiA wynoszą od 900 do 1800 zł na miesiąc.