Warszawska prokuratura okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego półświatka – Andrzejowi Z., znanemu szerzej jako "Słowik". Razem z nim na ławie oskarżonych zasiądą Michał D., ps. "Pieprzu" oraz Krzysztof Cz., ps. "Cycek". Cała trójka została oskarżona o próbę wymuszenia rozbójniczego na kwotę 100 tysięcy złotych.
- Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według ustaleń śledczych, do zdarzenia doszło w połowie sierpnia 2025 roku. Między 14 a 18 sierpnia oskarżeni mieli grozić swojej ofierze nie tylko utratą zdrowia i życia, ale także zniszczeniem mienia, domagając się spłaty rzekomego długu w wysokości 100 tysięcy złotych. Ich działania były precyzyjnie zaplanowane i miały na celu zastraszenie pokrzywdzonego, by wymusić na nim przekazanie znacznej sumy pieniędzy.
Kulminacja całej akcji nastąpiła 18 sierpnia w jednym z warszawskich hoteli. To właśnie tam, podczas kontrolowanego przez policję przekazania części żądanej kwoty - 50 tysięcy złotych - cała trójka została zatrzymana na gorącym uczynku. Funkcjonariusze działali błyskawicznie, uniemożliwiając dokończenie przestępczego procederu.
Po zatrzymaniu Andrzej Z., Michał D. oraz Krzysztof Cz. nie przyznali się do winy. Skorzystali z przysługującego im prawa do odmowy składania wyjaśnień. Mimo to, zgromadzony przez prokuraturę materiał dowodowy okazał się na tyle mocny, że sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztowania. Sprawa trafiła już na wokandę.
W marcu 2025 roku Andrzej Z. opuścił więzienie, gdzie odsiadywał wyrok za wcześniejsze przestępstwa.
Andrzej Z., ps. "Słowik", to postać, która od lat budzi ogromne emocje zarówno wśród śledczych, jak i opinii publicznej. Były boss pruszkowskiej mafii już w młodym wieku wszedł na drogę przestępczą - pierwszy raz został zatrzymany przez policję, mając zaledwie 18 lat. Przez lata był jednym z przywódców zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, znanej jako "gang pruszkowski". Na swoim koncie ma liczne zarzuty, w tym kierowanie gangiem, a także nakłanianie do zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały.
Pruszkowska mafia przez lata siała postrach na terenie całego kraju, a jej działalność była przedmiotem licznych śledztw i procesów sądowych.


