Śledztwo w sprawie okoliczności śmierci małej Magdy z Sosnowca może potrwać jeszcze wiele miesięcy - twierdzi katowicka prokuratura. Śledczy zajmują się ta sprawą już pół roku. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy znajdzie ona swój finał w sądzie.

Matka półrocznej Magdy z Sosnowca usłyszała zarzut zabójstwa swojego dziecka. Według naszych informacji, kobieta nie przyznała się do winy. Biegli ustalili, że śmierć dziewczynki miała "charakter nagły i gwałtowny". czytaj więcej

Na razie bardzo trudno mówić o terminie formułowanie aktu oskarżenia - mówi w rozmowie z reporterką RMF FM Anną Kropaczek prokurator Mariusz Łączny. Jeśli chodzi o przyczynę śmierci Magdy prokuratura ma już wszystkie opinie sądowo-medyczne i wiadomo, że było to uduszenie.

Inne obrażenia: w okolicy kręgosłupa szyjnego i potylicy mogą natomiast wskazywać, że dziewczynka była bita, ale według prokuratury nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Śledczy nie chcą też ujawnić, czy są dowody na to, że śmierć dziecka mogła być zaplanowana. Odpowiedź na to pytanie może znajdować się w pamiętniku Katarzyny W., który jest ważnym dowodem w sprawie. Kobieta pisała go przez dłuższy czas, ale nieregularnie. Zapiski znajdują się w zwykłym kilkudziesięciokartkowym zeszycie.

Dziecko zaginęło pod koniec stycznia

Mała Magda była poszukiwana od 24 stycznia. Początkowo jej matka twierdziła, że dziewczynka została porwana z wózka po tym, jak ona sama została zaatakowana na ulicy i straciła przytomność. Półtora tygodnia później Katarzyna W. przyznała, że dziecko nie żyje. Jak twierdziła, dziewczynka wyślizgnęła jej się z rąk i uderzyła główką o próg w mieszkaniu. Kobieta miała zaś ukryć zwłoki w panice i ze strachu. Faktycznie, ciało dziecka odnaleziono w zrujnowanym budynku w Sosnowcu.

Prokuratura postawiła Katarzynie W. zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. 15 lutego, w dniu pogrzebu swojej córki, kobieta opuściła areszt. Pod koniec marca prokuratura postawiła kobiecie jeszcze dwa dodatkowe zarzuty. Dotyczyły one zawiadomienia organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i tworzenia fałszywych dowodów.

Nieco wcześniej, na jednej z konferencji prasowych, śledczy poinformowali, że nie wykluczają celowego pozbawienia małej Magdy życia. Potwierdziło się to 12 lipca, kiedy Katarzyna W. usłyszała zarzut zabójstwa Magdy.