Nadal nie ma ostatecznych wyników badań łabędzi znalezionych w Toruniu i zakażonych wirusem H5N1. Główny Lekarz Weterynarii nie otrzymał jeszcze potwierdzenia z laboratorium w Weybridge pod Londynem.

Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach wysłał trzy dni temu do Anglii próbki pobrane z dwóch pierwszych łabędzi, które znaleziono w Toruniu. Unijne laboratorium ma potwierdzić, czy ptaki rzeczywiście były chore na groźną odmianę ptasiej grypy.

Na przystani AZS w Toruniu znaleziono piątego martwego łabędzia. Ptak należał do tego samego stada, z którego pochodziły poprzednie padłe łabędzie. U trzech z nich stwierdzono wirus H5N1. Czwarty ptak jest badany w Instytucie w Puławach, tam też trafi próbka piątego łabędzia. czytaj więcej

Laboratorium w Weybridge posiada bazę danych znanych odmian ptasiej grypy, która umożliwia prowadzenie badań porównawczych. Procedura unijna wymaga, by próbki pobrane od martwych ptaków w kraju UE, były zbadane w tym laboratorium w celu ustalenia, czy powodem śmierci ptaka był wirus zdolny do przenoszenia się na ludzi.