Niemal 200 cennych numizmatów, łuski, a także inne metalowe przedmioty z różnych okresów historycznych odnaleźli policjanci ze Złotowa u 33-letniego "samozwańczego archeologa". Mężczyźnie za przywłaszczenie grozi kara do trzech lat więzienia.

Policjanci ustalili, że na terenie powiatu złotowskiego może dochodzić do przestępstw przeciwko dobrom kultury. Informacje, które docierały do funkcjonariuszy i ich szczegółowa analiza pozwoliły potwierdzić te przypuszczenia. Śledczy skrupulatnie sprawdzając każdy sygnał, zawężali grono podejrzanych o ten proceder - tłumaczył w czwartek podkom. Maciej Forecki z KPP w Złotowie.

Dodał, że materiał zgromadzony przez funkcjonariuszy pozwolił jednoznacznie wskazać, że za poszukiwaniem "skarbów" stał 33-letni mieszkaniec Złotowa.

Ustalenia policjantów potwierdziły się w trakcie przeszukania należących do mężczyzny pomieszczeń mieszkalnych. Funkcjonariusze ujawnili 197 cennych numizmatów, 77 łusek różnego kalibru i wiele innych przedmiotów z różnych okresów stanowiących, m.in. elementy wyposażenia wojskowego - podkreślił Forecki.

Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna wydobywał zabytki archeologiczne przy użyciu specjalistycznego sprzętu od maja ubiegłego roku.

33-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia zabytków archeologicznych należących do Skarbu Państwa. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia.

Opracowanie: