Prezydent Andrzej Duda wręczył nominacje nowym ministrom. Zmiany – spowodowane głównie przez wybory do Parlamentu Europejskiego – są m.in. na stanowiskach szefa MSWiA oraz ministra edukacji. Ze swojego stanowiska ustąpiła także szefowa resortu finansów Teresa Czerwińska.

Rekonstrukcja rządu spowodowana jest w dużej mierze wyborami do Parlamentu Europejskiego. Do Brukseli wyjeżdża spora grupa dotychczasowych członków rządu. To m.in. szef MSWiA Joachim Brudziński, minister edukację Anna Zalewska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, wicepremier Beata Szydło, minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa, rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska i rzeczniczka PiS-u Beata Mazurek.

W ramach rekonstrukcji przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin został wicepremierem. Według medialnych doniesień będzie on odpowiedzialny za współpracę resortów.

Nowym ministrem finansów został Marian Banaś, dotychczasowy wiceminister i szef Krajowej Administracji Skarbowej. Zastąpił on Teresę Czerwińską po tym, jak - według doniesień medialnych - była szefowa resortu skłóciła się z rządem - sprzeciwiała się niektórym propozycjom socjalnym PiS, próbując je łagodzić, by nie nadwyrężały budżetu państwa. Jacek Sasin poinformował, że Teresa Czerwińska obejmie "inną, ważną funkcję państwową". 

Następczynią Elżbiety Rafalskiej w resorcie rodziny została Bożena Borys-Szopa, była Główna Inspektor Pracy. Jak wcześniej informowaliśmy, Jarosławowi Kaczyńskiemu zależało, by na czele ministerstwa stanęła kobieta. Dlatego też nie chciał zgodzić się na awans wiceministra Stanisława Szweda - o co walczyła sama Rafalska.

Annę Zalewską w Ministerstwie Edukacji Narodowej zastąpił Dariusz Piontkowski, który do tej pory był wiceszefem sejmowej komisji edukacji i liderem podlaskich struktur Prawa i Sprawiedliwości.

W ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji Elżbieta Witek zastąpiła Joachima Brudzińskiego. Jak informowali nasi dziennikarze, prezes PiS chciał, by w resorcie siłowym znalazła się osoba bardziej łagodna, by ocieplić wizerunek MSWiA przed wyborami. Ważne było także pójście na przekór Mateuszowi Morawieckiemu, który widział na tym stanowisku szefa ABW Piotra Pogonowskiego.

Ministrem bez teki został dotychczasowy szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i były wiceminister obrony Michał Dworczyk. Był uważany za prawą rękę Morawieckiego i "człowieka do trudnych zadań".

Członkiem Rady Ministrów został również były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Według wcześniejszych medialnych informacji ma on zastąpić Beatę Kempę, który była pełnomocnikiem ds. pomocy humanitarnej. 

Wcześniej Beata Szydło poinformowała, że Komitet Społeczny Rady Ministrów - którym kierowała jako wicepremier - zostanie przejęty przez ministra kultury i wicepremiera Piotra Glińskiego. Jest jeszcze co najmniej kilka bardzo dobrych projektów społecznych, które, wierzę głęboko, zostaną do końca tej kadencji przyjęte - mówiła.

sobotniej rozmowie Krzysztofa Ziemca wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker zapowiadał, że rekonstrukcja rządu obejmie także wiceministrów.

Duda: Chcącemu nie dzieje się krzywda

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że wśród odwołanych "nie było osób zmartwionych". Nikt nie dostał tego odwołania wbrew swojej woli, można powiedzieć volenti non fit iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda - dodał.

To jest pewna przemiana i pewna zmiana, jedni idą do nowych zadań, następni przychodzą po to, żeby zadania wykonywać - mówił prezydent.

Państwo ministrowie, którzy idą do nowych zadań, patrzą na swoją drogę przez te ostatnie lata - z całą pewnością - z satysfakcją, bo - z całą pewnością, wszyscy to wiemy - wiele dobrego zrobili, ich trud nie poszedł na marne, a także wyniki, które uzyskali w ostatnich wyborach, pokazują, że ich służba Rzeczpospolitej odzwierciedliła się w akceptacji, którą otrzymali - oświadczył prezydent.

Życzę, żebyście też mogli kiedyś zakończyć służbę dla Rzeczpospolitej na tych niezwykle ważnych urzędach, które dzisiaj obejmujecie, z osobistą satysfakcją i wysoką oceną społeczną, która chyba dla nas wszystkich jest rzeczą najważniejszą. Bo służymy Rzeczpospolitej, a służba Rzeczpospolitej oznacza, że poddajemy się pod ocenę polskiego społeczeństwa - zwrócił się do nowych ministrów Duda.

Morawiecki dziękuje za "podjęcie się misji"

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że nowi ministrowie "nie będą marnować ani chwili, tylko z zapałem przystąpią po tej aksamitnej rekonstrukcji, do pracy".

Tak, żeby te ogromne rzesze Polaków - czasami chcę powiedzieć ta milcząca większość - ale ci ludzie, którzy mówią nam, jakie są ich oczekiwania, zapatrywania co do dalszej naprawy Rzeczypospolitej i ci, którzy nie są jeszcze do nas przekonani, pracujemy dla dobra ich wszystkich - podkreślił szef rządu.

Morawiecki zwracając się do nowo powołanych członków rządu powiedział, że "wszyscy przede wszystkim działają na rzecz każdego obywatela Rzeczypospolitej".

Premier podziękował nominowanym za "podjęcie się tej misji". Jestem przekonany, że przyczyni się ona do dalszej owocnej pracy na rzecz naszej ojczyzny, do dalszej służby Rzeczypospolitej - ocenił szef rządu.

Opracowanie: