Kobieta oraz jej córki zostały przewiezione do szpitala.
Dzieci zostały wyniesione na rękach, były przytomne, ale nie było z nimi logicznego kontaktu. Z matką również nie było logicznego kontaktu. Została wyniesiona również na zewnątrz i umieszczona w karetce - mówił w rozmowie z RMF FM młodszy kapitan ze straży pożarnej w Oświęcimiu Paweł Kozak.
Przyczyną zatrucia prawdopodobnie był nieszczelny piecyk gazowy.
Strażacy sprawdzili także pozostałe mieszkania w bloku. W żadnym nie wykryto obecności niebezpiecznego tlenku węgla.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.