Prezydent USA Donald Trump zarzucił "wandalom", że na skutek ich działań uszkodzony został Lincoln Memorial Reflecting Pool, czyli zbiornik wodny w centrum Waszyngtonu, który przeszedł niedawno remont kosztujący kilkanaście milionów dolarów. W wodzie reprezentacyjnej sadzawki zakwitły zielone algi, a niebieska farba - nawiązująca do barwy na amerykańskiej fladze - zaczęła się łuszczyć. Basen w Waszyngtonie ma zostać osuszony i ponownie wyremontowany - donosi BBC.

  • Basen Lincoln Memorial Reflecting Pool w Waszyngtonie przeszedł remont na polecenie Donalda Trumpa.
  • Nowy kolor miał upiększyć sadzawkę, ale w efekcie spowodował gwałtowne zakwitanie zielonych alg.
  • Trump oskarża o zniszczenia "wandali" i twierdzi, że w basenie wycięto szczelinę oraz dodano nielegalne substancje.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak podała agencja Reutera, zarząd wodociągów DC Water poinformował, że wydał już pozwolenie na osuszenie basenu. Firma zajmująca się naprawami poinformowała z kolei, że naprawi prostokątną konstrukcję w ramach gwarancji.

Kłopoty z sadzawką w Waszyngtonie

Lincoln Memorial Reflecting Pool to największa z waszyngtońskich sadzawek lustrzanych. Znajduje się w bardzo reprezentacyjnym miejscu pomiędzy Mauzoleum Lincolna a pomnikiem Waszyngtona. Liczy około 619 metrów długości i 51 metrów szerokości.

Niedawno na polecenie Donalda Trumpa sadzawka przeszła remont, który wzbudził ogromne kontrowersje w amerykańskim społeczeństwie. Koszty prac oszacowano na ponad 13 mln dolarów. Wodę do wyremontowanego zbiornika zaczęto nalewać 5 czerwca.

Zamiast tradycyjnego szarego betonu, Donald Trump nakazał pomalowanie dna na głęboki odcień granatu o nazwie "American Flag Blue" (znany też jako Old Glory Blue, czyli odcień niebieskiego z amerykańskiej flagi). Prezydent argumentował, że dotychczasowy wygląd zbiornika był "ciemny i obrzydliwy", a nowy kolor upiększy Waszyngton na obchody 250-lecia niepodległości USA. Ciemnoniebieska powłoka miała uszczelnić dno (sadzawka miała kłopoty ze szczelnością) oraz tworzyć czystsze, bardziej wyraziste odbicie.

O tym, że marzenia Trumpa o sadzawce w kolorze amerykańskiego błękitu, legły w gruzach, można się było przekonać już kilka dni po zakończeniu remontu. W wodzie doszło do gwałtownego zakwitu zielonych alg, w dodatku farba zaczęła odpadać.

Ekolodzy i eksperci ds. basenów przestrzegali już wcześniej, że ciemna powierzchnia dna będzie absorbować znacznie więcej ciepła słonecznego niż naturalny, jasnoszary beton, podnosząc temperaturę wody, w wyniku czego mogą zakwitnąć glony. 

Prawdopodobnie, pod wpływem chemikaliów użytych do czyszczenia wody, nowa niebieska powłoka zaczęła się łuszczyć i odrywać płatami od dna zbiornika.

Jak donosi Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM w USA, pojawiają się głosy ekspertów, że przyczyną może być to, że na nową strukturę basenu na życzenie Trumpa wjechała pełna prezydencka kolumna. Trump osobiście chciał zobaczyć dno przed napełnieniem zbiornika wodą, pokrycie go specjalną substancją miało dać wodzie kolor "American Flag Blue". 

Trump szuka winnych

Sprawa Lincoln Memorial Reflecting Pool jest jednym z najbardziej popularnych tematów w ostatnich dniach w USA. Trump jest wściekły z powodu publikacji fotografii sadzawki znajdującej się po remoncie w opłakanym stanie i prześmiewczych memów na ten temat. Nie przyjmuje do wiadomości, że jego koncepcja była wadliwa. Winę zrzuca na "wandali".

W serwisie Truth Social napisał, że wskutek działań "wandali" w basenie powstało pęknięcie o długości kilkudziesięciu metrów. Stwierdził też, że do wody dodano nielegalnie substancje chemiczne oraz zdewastowano pobliski trawnik.

Cytat

Proszę pamiętać, że za zniszczenie takich obiektów - a nawet za próbę ich zniszczenia - grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, która będzie w pełni egzekwowana!" - ostrzegł Trump.

Później tego samego dnia powiedział reporterom w Gabinecie Owalnym, że ktoś wyciął szczelinę w basenie, której długość oceniał na 107 metrów, i że "ktoś powiedział, że prawdopodobnie umieszczono tam nawóz", co doprowadziło do rozwoju glonów.

"Nic nie poradzę na to, że ktoś wchodzi z nożem i zaczyna ciąć" - powiedział prezydent USA.

W wywiadzie dla CBS w poniedziałkowy wieczór Trump dodał, że istnieją zdjęcia wandali, którzy dokonali tego czynu, i że zostaną one przedstawione w sądzie.

Za co zatrzymano olimpijczyka?

Prezydent już w weekend poinformował, że przeprowadził "inspekcję" zbiornika i zapowiedział rozpoczęcie kolejnych prac naprawczych w basenie. Okolice Reflecting Pool były patrolowane przez służby.

Trump powiadomił, że w związku z wandalizmem zatrzymano "wiele" osób, nie przedstawił jednak dowodów mających świadczyć o celowym uszkodzeniu obiektu.

W poniedziałek władze powiadomiły, że zatrzymano co najmniej pięć osób. Jeden z zatrzymanych to były amerykański kajakarz olimpijski David Hearn. Jak powiedział stacji NBC News 67-latek, zatrzymano go w piątek na pięć godzin po tym, jak dotknął kawałka odpadniętej farby.