Dwóch obywateli Pakistanu nielegalnie przekroczyło polsko-ukraińską granicę na Podkarpaciu. Zostali zatrzymani przez strażników granicznych z Horyńca-Zdroju. 30- i 34-latek planowali przedostać się przez Polskę do Francji lub Hiszpanii. Będą jednak musieli wrócić na Ukrainę - poinformowała w poniedziałek Straż Graniczna.

Odcinek polsko-ukraińskiej granicy w Horyńcu-Zdroju /foto. bieszczadzki.strazgraniczna.pl /Straż Graniczna

Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Horyńcu - Zdroju na Podkarpaciu zatrzymali dwóch nielegalnych imigrantów w sobotę. To dwaj mężczyźni, obywatele Pakistanu, w wieku 30 i 34 lat. Przyznali się, że z Ukrainy do Polski próbowali przejść pieszo, bo - jak wyjaśnili strażnikom granicznym - w swoim kraju nie uzyskali dokumentów, aby legalnie wjechać na teren państw Unii Europejskiej. Celem ich podróży miała być zachodnia Europa - Francja lub Hiszpania.

W plecakach mieli rzeczy osobiste na zmianę, telefony komórkowe i gotówkę. Aktualnie, trwają czynności związane z przekazaniem ich stronie ukraińskiej - poinformował Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu.

W tym miesiącu to już trzeci przypadek zatrzymania na tzw. zielonej granicy nielegalnych imigrantów. 9 lipca w Bieszczadach zatrzymano troje Wietnamczyków, a tydzień później pod Przemyślem - troje obywateli Erytrei. Od stycznia na polsko-ukraińskiej granicy na Podkarpaciu zatrzymano ponad 100 nielegalnych imigrantów.

(ak)