Resort rozwoju chce stworzyć "jedno okienko" dla zagranicznych inwestorów, pragnących zaangażować się w proces innowacyjny w polskiej gospodarce - zapowiedział wicepremier Mateusz Morawiecki. "Chodzi o to, by inwestor nie musiał być odsyłany z pokoju do pokoju, my chcemy być tym kontaktem w zakresie projektów inwestycyjnych, by jak najłatwiej było robić biznes w Polsce" - wyjaśnił.

Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki (L) oraz prezes zarządu Grupy Azoty Mariusz Bober /PAP/Marcin Obara /PAP

Podczas podpisania umowy z Grupą Azoty wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki pytany był m.in. o efekty swojej czwartkowej wizyty w Londynie. Podkreślał, że była ona udana, bo rozmawiał z przedstawicielami wielu firm, z których niektórzy zadeklarowali, że byliby skłonni część swoich central "rozwijać w Polsce". Miałoby to dotyczyć takich elementów, jak zarządzanie danymi, zarządzanie projektami informatycznymi, zarządzanie ryzykiem czy zarządzanie kadrami.

Z dwiema firmami rozmawiałem, które zadeklarowały zwiększenie zatrudnienia inżynierów w Polsce - zaznaczył wicepremier. Pokazaliśmy, jakie mamy procedury, jak chcemy przyciągać inwestorów, zwiększać ich zdolność do obsługi biznesu na całym świecie i ułatwiać procedury administracyjne - dodał. Jedną z tych ułatwień dla inwestorów, którzy chcieliby się zaangażować np. w proces innowacyjny w Polsce, ma być procedura "jednego okienka dla inwestora".

Wicepremier Morawiecki przebywał w Londynie w czwartek. Spotkał się m.in. z ministrem ds. handlu międzynarodowego Liamem Foxem i przedstawicielami inwestorów zainteresowanych rozwijaniem swoich operacji w Polsce.
(mn)