O poranku wstrzymane zostały operacje na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie. Taką informację przekazała rano Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Godzinę później oba porty lotnicze wznowiły działalność.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
"W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Rzeszowie i Lublinie wstrzymały operacje lotnicze" - przekazała rano na platformie X Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. Po niespełna godzinie oba porty lotnicze wznowiły działalność.
Jak zapewniła w rozmowie z TVN24 rzeczniczka Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych Ewa Złotnicka, nie było zagrożenia dla polskiej przestrzeni powietrznej, a prowadzone działania były rutynowe.
Potwierdził to poranny gość tej telewizji wiceszef MON Cezary Tomczyk. Jak dodał, że wojsko aktywuje swoje systemy w odpowiedzi na poderwanie przez Rosję bombowców strategicznych lub myśliwców mogących przenosić rakiety hipersoniczne, co określił jako "dmuchanie na zimne".
Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek wczesnym rankiem skoordynowany atak dronów i pocisków na Kijów.
Burmistrz ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko napisał na Telegramie, że uderzenie na wschodnim brzegu rzeki Dniepr zakłóciło zarówno dostawy prądu, jak i wody. Trafiony został budynek. Zginęła jedna osoba.
Tymur Tkaczenko, szef administracji wojskowej stolicy, poinformował, że uszkodzona została przestrzeń magazynowa, a kilka samochodów spłonęło.


