Kardynał Dziwisz podkreślił, że "niezależnie od wszelkich ograniczeń i braków naszej polskiej wolności i demokracji", powinniśmy dziękować za dar życia w wolnym kraju od 26 lat.
Zdajemy sobie sprawę z politycznego sporu, dzielącego nasz naród i powinniśmy robić wszystko, aby nie był to spór jałowy, bezproduktywny, marnotrawiący ludzkie energie i możliwości rozwoju kraju - podkreślił. Apelował też, by pamiętać o tych polskich rodzinach, którym niełatwo wiązać koniec z końcem.
Pamiętajmy o bezrobotnych i o ogromnej rzeszy rodaków, którzy za chlebem wyjechali z Polski. Pamiętajmy również, że w ostatnim czasie otrzymaliśmy serię ustaw, które wcale nie budują zdrowych rodzin i zdrowego społeczeństwa, ustaw nie liczących się z Bożym prawem - wyliczał hierarcha. Metropolita krakowski mówił także, że data 11 listopada 1918 r. "wpisała się na trwałe w dzieje polskiego narodu, w jego zwycięstwa i przegrane, w jego rozczarowania i nadzieje, w jego wolę obrony i umacniania własnej kultury i języka pośród innych narodów zamieszkujących europejski kontynent".
(mn)