Lubelskie sklepy z materiałami budowlanymi przeżywają oblężenie. Powód oczywisty - tylko do końca roku można skorzystać z ulgi remontowo-budowlanej.

Jak będzie w przyszłym roku - nie wiadomo. Dlatego podatnicy wolą być zapobiegliwi i kupują w tym roku, nawet jeśli planują remont w przyszłym. Nawet 2 tys. złotych zaoszczędzę – mówi reportowi RMF klientka jednego ze sklepów budowlanych. To taki przyspieszony, wymuszony remont – przyznaje.

Jak oceniają sprzedawcy, takich osób kupujących na zapas jest około 60 procent. Lubelskie sklepy z materiałami budowlanymi odwiedził reporter RMF Krzysztof Kot. Posłuchaj: