​Stanisław C., niedawny dyrektor stadniny koni w Regietowie, usłyszał zarzut zgwałcenia praktykantki - informuje Onet.pl. Do ataku na 19-latkę miało dojść w połowie czerwca.

Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzuconego mu czynu. Stanisław C. otrzymał zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania i kontaktów z pokrzywdzoną. Ma też zapłacić poręczenie majątkowe w wysokości 20 tys. złotych - poinformował Onet prokurator rejonowy w Staszowie Piotr Okarski.

Śledczy zlecili także badania genetyczne. Materiał pobrany od pokrzywdzonej zostanie porównany z DNA podejrzanego.

Do gwałtu miało dojść w połowie czerwca. Na SOR w Gorlicach trafiła 19-latka. Dziewczyna była praktykantką w stadninie konia huculskiego w Regietowie. Nastolatka zeznała, że została zgwałcona przez dyrektora tej placówki.

Stanisław C. kilkanaście godzin później przeszedł na emeryturę. Liczni prokuratorzy prosili o wyłącznie ze śledztwa. Śledczy w Gorlicach jako powód podali, że mogą zostać posądzenia "o brak obiektywizmu". Prokuratura Regionalna w Krakowie zdecydowała, że sprawą zajmą się śledczy z Kielc. 

Opracowanie: