W pierwszej połowie stycznia na oddziale położniczym szpitala w rosyjskim Nowokuźniecku zmarło dziewięcioro niemowląt. Media podały, że placówka medyczna tymczasowo zawiesiła działalność ze względów sanitarno-epidemiologicznych.
- Na początku stycznia w szpitalu w rosyjskim Nowokuźniecku zmarło dziewięcioro niemowląt.
- Przyczyna śmierci noworodków nie jest jeszcze znana; oddział położniczy tymczasowo zawiesił działalność.
- Regionalny oddział Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej wszczął postępowanie karne w tej sprawie.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Rosyjskie media początkowo informowały o śmierci co najmniej sześciu noworodków na oddziale położniczym Miejskiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Nowokuźniecku w obwodzie kemerowskim. Później jednak podano, że w pierwszej połowie stycznia zmarło tam dziewięcioro niemowląt.
Z informacji serwisu NGS42 wynika, że troje noworodków zmarło w placówce medycznej 8 stycznia, a dwoje kolejnych - trzy dni później. Pozostałe zgony odnotowano we wtorek.
Choć przyczyny śmierci niemowląt nie są jeszcze znane, to jak informuje dziennik "Kommiersant" - oddział położniczy tymczasowo zawiesił działalność ze względów sanitarno-epidemiologicznych.
"W związku z przekroczeniem progu zapadalności na infekcje dróg oddechowych na oddziale położniczym Miejskiego Szpitala Klinicznego nr 1, hospitalizacje zostały zawieszone na czas trwania kwarantanny ze względów sanitarno-epidemiologicznych" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej placówki medycznej.
Władze szpitala przekazały ponadto, że w lecznicy "nie ma niedoborów kadrowych". To odpowiedź na doniesienia lokalnych mediów, które przytacza "Kommiersant", a z których wynika, że do zgonów wśród niemowląt mógł się przyczynić brak odpowiedniej liczby wykwalifikowanych specjalistów.
Placówka medyczna w komunikacie poinformowała, że data otwarcia oddziału położniczego zostanie podana "w późniejszym terminie".
Śmierć niemowląt potwierdził minister zdrowia obwodu kemerowskiego Andriej Tarasow. Doszło do takiej sytuacji - powiedział podczas transmisji na żywo w mediach społecznościowych. Dodał, że do szpitala przybyła "komisja ministerstwa zdrowia", która obiecała przekazać szczegółowe informacje w późniejszym terminie.
Tarasow nie sprecyzował, ile noworodków zmarło na oddziale położniczym. Wiadomo natomiast, że gubernator obwodu kemerowskiego Ilja Serediuk tymczasowo zawiesił w obowiązkach naczelnego lekarza szpitala, Witalija Czeraskowa.
Agencja TASS poinformowała ponadto, że regionalny oddział Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej wszczął postępowanie karne na podstawie artykułów kodeksu karnego mówiących o "zaniedbaniu" i "śmierci przez zaniedbanie dwóch lub więcej osób".
"Kommiersant" podaje, powołując się na dane ministerstwa zdrowia obwodu kemerowskiego, że od 1 grudnia 2025 r. do 11 stycznia 2026 r. w szpitalu w Nowokuźniecku asystowano przy porodach 234 dzieci, z których 17 urodziło się w stanie krytycznym.


