12 osób, w tym jednego z dyrektorów Elektrowni Szczecin, zatrzymali funkcjonariusze CBA wraz z Prokuraturą Okręgową w Szczecinie - ujawnia reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Dyrektor wpadł na gorącym uczynku, przyjmując 50 tysięcy złotych od jednego z przedsiębiorców zaopatrujących elektrownię w biomasę.

Elektrownia Szczecin /Jerzy Undro /PAP

Według ustaleń Krzysztofa Zasady, agenci weszli do elektrowni, ponieważ były podejrzenia, że dochodzi tam do nieprawidłowości związanych z nadzorem nad jakością dostarczanych do zakładu paliw. Miała tam trafiać biomasa, która nie spełniała norm technicznych.

Jak usłyszał reporter RMF FM, w transportach były w większości śmieci. Nadzorujący mieli za pieniądze przymykać na to oko.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ok. 1 mln zł gotówce, w tym ponad 100 tys. zł w pomieszczeniach służbowych pracowników Elektrowni Szczecin. Skąd się wzięły w spółce takie pieniądze? To jest przedmiotem postępowania.

Wśród 12 zatrzymanych przez CBA są pracownicy Elektrowni Szczecin, biznesmen, a także dyrektor ds. energii - główny inżynier Elektrowni Szczecin.

Jak powiedział Maciej Jóźwiak z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, siedmiu zatrzymanym osobom prokuratura przedstawiła już zarzuty działalności o charakterze korupcyjnym i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Śledczy będą wnioskowali o areszt tymczasowy.

Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują na wielomilionowe szkody spółki Skarbu Państwa Polskiej Grupy Energetycznej.

Nielegalny proceder mógł trwać od 2012 roku.

APA