Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON, podkreślił, że Polska ma prawo oczekiwać od Stanów Zjednoczonych współpracy w sprawie ekstradycji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Dodał też, że oczekuje usunięcia Ziobry z Prawa i Sprawiedliwości. Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące nie tylko samego Ziobry, ale także osób, które mogły pomagać mu w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
- Władysław Kosiniak-Kamysz oczekuje od USA współpracy w sprawie ekstradycji Zbigniewa Ziobry.
- Były minister sprawiedliwości przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, wcześniej był na Węgrzech.
- Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej wyraził stanowcze oczekiwanie wobec władz amerykańskich w sprawie ekstradycji Zbigniewa Ziobry. Jak podkreślił, Polska ma prawo oczekiwać współpracy od Stanów Zjednoczonych, jeśli wniosek o ekstradycję zostanie formalnie złożony. W jego ocenie, sprawa Ziobry to poważny test dla relacji polsko-amerykańskich, które dotychczas były bardzo dobre.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył również, że oczekuje od Prawa i Sprawiedliwości zdecydowanych działań wobec byłego ministra. Jego zdaniem usunięcie Ziobry z partii byłoby jasnym sygnałem, że PiS nie akceptuje unikania odpowiedzialności i braku rozliczenia się przed społeczeństwem.
Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i poseł PiS, poinformował w niedzielę, że obecnie znajduje się w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przebywał na Węgrzech. Prokuratura Krajowa postawiła mu aż 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie stanowiska do działań przestępczych.
Śledczy badają również, czy inne osoby mogły pomagać Ziobrze w ucieczce i utrudnianiu śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Rzecznik Prokuratury Krajowej, Przemysław Nowak, podkreślił, że na razie nie ma podstaw prawnych do międzynarodowego poszukiwania Ziobry, a sama procedura ekstradycyjna z USA może być bardzo długa i skomplikowana.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ostrzegł, że ewentualna odmowa wydania Ziobry przez władze amerykańskie nie będzie sprzyjać budowaniu zaufania i przyjaźni między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Zaznaczył, że w takim przypadku Polska będzie musiała przemyśleć swoją politykę wobec wspólnych decyzji podejmowanych z USA.
Sprawa Ziobry wywołuje duże emocje wśród polityków i opinii publicznej. Kosiniak-Kamysz określił ją jako "wstyd dla PiS". Ta ucieczka na Węgry, teraz wyjazd do USA, najlepiej pokazują, gdzie PiS ma prawo, gdzie ma sprawiedliwość, gdzie ma odpowiedzialność - stwierdził.
Rzecznik Prokuratury Krajowej zwrócił uwagę, że nawet jeśli wniosek o ekstradycję zostanie złożony, procedura ta może potrwać wiele miesięcy, a nawet lat. Współpraca z USA w tego typu sprawach jest często skomplikowana i wymaga spełnienia szeregu formalności prawnych. Obecnie przeszkodą formalną jest brak rozpoznania przez sąd zażalenia na tymczasowe aresztowanie Ziobry.


