Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa złoży dwa kolejne zawiadomienia do prokuratury. Będą dotyczyć byłych szefów SKW i ABW, Macieja Materki i Piotra Pogonowskiego. Komisja zarzuca m.in. niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień poprzez dopuszczenie systemu Pegasus do użytku bez wymaganych akredytacji.

  • Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa skieruje dwa kolejne zawiadomienia do prokuratury.
  • Zawiadomienia dotyczą byłych szefów SKW i ABW: Macieja Materki i Piotra Pogonowskiego.
  • Co zarzuca im prokuratura? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najnowsze informacje znajdziesz na rmf24.pl.

Dziś odbyło się zamknięte dla mediów posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. Posłowie poinformowali po nim, że do prokuratury zostaną skierowane dwa kolejne zawiadomienia.

Zawiadomienia dotyczą gen. bryg. rez. Macieja Materki, który był szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego w l. 2018-2022 i prof. Piotra Pogonowskiego, który kierował Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego w l. 2016-2020.

Czego będzie dotyczyć zawiadomienie?

Wobec byłych szefów służb składamy zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków w związku z tym, że dopuścili, iż w służbie, zarówno SKW, jak i ABW, wykorzystywano system, który nie był systemem, którego rękojmię dawałoby państwo. Rękojmia w postaci akredytacji jest podstawą, przy wykorzystywaniu takich systemów. Panowie dopuścili do tego, że informacje, które były pozyskiwane przy wykorzystaniu systemu Pegasus, mogły trafiać do służby obcego państwa - powiedziała szefowa komisji śledczej Magdalena Sroka (PSL).

Dlatego - dodała - komisja złoży w prokuraturze zawiadomienia o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa, z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków oraz z art. 265 § 2 kk. mówiącego o konsekwencjach za ujawnienie informacji niejawnych o klauzuli "tajne" lub "ściśle tajne" osobie działającej w imieniu lub na rzecz podmiotu zagranicznego.

Co Maciej Materka zeznał podczas przesłuchania przez komisję?

Maciej Materka został przesłuchany przez komisję śledczą w maju 2025 r. w charakterze świadka. Zaprzeczył wówczas, by brał udział w rozmowach dotyczących zakupu tego typu systemów. Podkreślił, że szefem SKW został w 2018 r. i tam dowiedział się o ich istnieniu. Materka podkreślił, że nie zmienia zdania, iż obowiązkiem szefa jest dostarczenie "jak najnowocześniejszych rozwiązań, które aktualnie są".

Były szef SKW przyznał wówczas, że pojawiały się wątpliwości dotyczące używania systemów podobnych do Pegasusa "jako nowoczesnego rozwiązania, które może nieść ryzyka", decyzja została jednak podjęta po analizie. Podkreślił, że "to szef ponosi odpowiedzialność", ale "przystąpienie do takiego systemu badały służby prawne, logistyczne, techniczne, które się tym zajmowały".

Piotr Pogonowski doprowadzony na posiedzenie komisji

Piotr Pogonowski, profesor nauk prawnych, który od 2020 r. jest członkiem zarządu NBP, trzykrotnie nie stawiał się na posiedzenia komisji ds. Pegasusa, doprowadzono go przed nią 2 grudnia 2024 r. Powiedział wówczas, że ABW na pewno wydała opinię dotyczącą działania, skuteczności i bezpieczeństwa systemu Pegasus. Dodał, że Pegasus jest narzędziem legalnym, zgodnym z prawem i orzecznictwem TK.

Stwierdził, że dzięki zaawansowanym technikom operacyjnym w wielu przypadkach udało się uchronić RP "przed realnymi zagrożeniami terrorystycznymi, szpiegowskimi i przed zwykłymi złodziejami". Jednocześnie zapewniał, że każde narzędzie nabywane przez służby jest poddawane "wszechstronnej weryfikacji" m.in. od strony prawnej czy technicznej i dodał, że "nie ma narzędzia stosowanego przez służby, które (...) stanowiłoby nierozpoznane zagrożenie".

Czym jest Pegasus?

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów

Sprawą Pegasusa zajmuje się m.in. Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej. Postępowanie dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych; badana jest w nim m.in. kwestia legalności podejmowanych przy pomocy Pegasusa czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także badane są okoliczności dotyczące sposobu jego wykorzystywania.

W październiku ub.r. prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Michała Wosia, w sprawie przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa. Jak oceniła prokuratura Woś "niezgodnie z udzielonym mu upoważnieniem" zawarł w 2017 r. z ówczesnym szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernestem Bejdą umowę o przekazanie CBA środków z Funduszu.