Śledczy nie postawili mężczyźnie zarzutów, bo czekają na opinię biegłego z zakresu medycyny. Dziewczynka została przebadana już wczoraj. Dziś prawdopodobnie zostanie przesłuchana. W wypadku tak małych ofiar - taka rozmowa odbywa się tylko raz.
"Gazeta Wrocławska" nieoficjalnie ustaliła, że zwyrodnialcem, który miał wykorzystać dziewczynkę, najprawdopodobniej jest jej sąsiad.
(j.)