"Byłem bardzo poruszony (...) pierwszymi słowami Andrzeja Poczobuta. Kiedy go uściskałem, to on pytał wprost i właściwie, to było coś niesamowitego, kiedy mówi: ‘No, ale powiedz, będę mógł wrócić, jak będę chciał?’" - relacjonował Donald Tusk moment spotkania z uwolnionym Andrzejem Poczobutem. Premier przekazał we wtorek, że w ramach wymiany więźniów z Białorusią, oprócz Poczobuta na polską stronę zostali przekazani duchowny Grzegorz Gaweł oraz jeden z obywateli białoruskich.

REKLAMA

  • We wtorek doszło do wymiany więźniów między Polską a Białorusią. Wśród uwolnionych jest dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, Andrzej Poczobut, który był więziony od 2021 roku.
  • Wymiana była możliwa dzięki współpracy polskich służb, dyplomatów, sojuszników, w tym USA, Rumunii i Mołdawii, a także dzięki zatrzymaniu ważnych osób w Polsce przez służby specjalne.
  • Aktualne informacje z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie "pięciu za pięciu", w ramach której władze w Mińsku zwolniły - jak wcześniej informowano - trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych jest Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białoruś, który przebywał w więzieniu od 2021 r.

Premier Tusk na popołudniowej konferencji zrelacjonował swoją rozmowę z uwolnionym Poczobutem. Byłem bardzo poruszony (...) pierwszymi słowami Andrzeja Poczobuta. Kiedy go uściskałem, to on pytał wprost i właściwie, to było coś niesamowitego, kiedy mówi: "no, ale powiedz, będę mógł wrócić, jak będę chciał?" - mówił Tusk.

Szef rządu podkreślił, że zapewnił Poczobuta o tym, że od wtorku jest on "w pełni wolnym człowiekiem" i to on sam zadecyduje o swojej przyszłości. Od nas masz pełną pomoc, wszystko, co tylko będzie ci potrzebne. Ale każdą twoją decyzję uszanujemy - dodał premier.

Tusk podkreślił, że Poczobut jest człowiekiem bardzo zdeterminowanym, który "najwyraźniej nie ma zamiaru odpuścić tej sprawy, dla której poświęcił tyle lat wolności i właściwie całe swoje życie".

Tusk przekazał, że chociaż Poczobut jest "bardzo wyniszczony więzieniem fizycznie", jest "psychicznie w świetnej formie".

Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu pic.twitter.com/TSs97ry7X1

donaldtuskApril 28, 2026

Kto został uwolniony razem z Poczobutem?

Premier Tusk na konferencji potwierdził informacje RMF FM, że drugim uwolnionym Polakiem jest zakonnik Grzegorz Gaweł. Duchowny został zatrzymany we wrześniu zeszłego roku za szpiegostwo. Doszło do tego podczas rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad. Mińsk twierdził, że Gaweł namawiał obywatela Białorusi do przekazywania mu informacji w tej sprawie.

Trzecią przekazaną na polską stronę osobą jest jeden z obywateli białoruskich, którzy współpracowali z polskimi służbami - podał szef rządu. Jego nazwisko pojawiło się w mediach, ale na jego prośbę nie będę go wymieniał - dodał premier.

Tusk: Kluczowa rola USA

Podczas konferencji Tusk, mówiąc o kulisach uwolnienia Poczobuta i innych osób, wskazał m.in. na rolę polskich dyplomatów, w tym wicepremiera szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Mówił też o wsparciu ze strony sojuszników.

Słowa uznania należą się także naszym rumuńskim i mołdawskim przyjaciołom, bo dzięki ich decyzjom możliwe było skomponowanie tej piątki do wymiany. Kluczową rolę odegrały Stany Zjednoczone. Tutaj wsparcie Amerykanów, nasza współpraca z amerykańskimi służbami, aktywne działanie specjalnego wysłannika do spraw Białorusi, którego prezydent Donald Trump desygnował do tej roli. To wszystko umożliwiło sfinalizowanie tego trudnego procesu - powiedział Donald Tusk.

"Nie staoby si to bez Donalda Trumpa" - mwi wicepremier, szef MSZ @sikorskiradek o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. To bya bardzo mocna wsppraca midzy USA i Polsk - potwierdzaj rda. @Radio_RMF24 , @RMF24pl pic.twitter.com/kcOzzCCvtR

p_zuchowskiApril 28, 2026

Tusk opisał, że już kilka razy było blisko uwolnienia Poczobuta, "a później druga strona zawodziła albo celowo wycofywała się w ostatniej chwili z tego przedsięwzięcia". Jak dodał, tym razem jednak udało się doprowadzić do szczęśliwego finału dzięki zaangażowaniu wielu osób - podkreślił. Wszyscy przyłożyli się tutaj z jak najlepszą wolą do uwolnienia Andrzeja Poczobuta - zauważył szef rządu.

Wreszcie uzyskaliśmy to, do czego zmierzaliśmy przez ostatnie dwa lata. Było to możliwe dzięki temu, że w naszych więzieniach przebywali ważni - z punktu widzenia Białorusi, Rosji, Kazachstanu - zatrzymani w Polsce obywatele - podkreślił szef rządu we wtorkowym oświadczeniu w KPRM.

Niezomny. "Bd mg tam wrci?" - to byy jego pierwsze sowa. "Tylko ty decydujesz. Jeste ju wolnym czowiekiem" - odpowiedziaem. pic.twitter.com/U7i6rdcXd4

donaldtuskApril 28, 2026

Kluczowe zatrzymanie obywateli obcych państw

Tusk wskazał, że wymiana więźniów nie doszłaby do skutku, gdyby polskie służby nie zatrzymały w odpowiednim momencie "obywateli państw obcych".

To są wszystko bardzo skomplikowane kwestie, ale udało mi się przekonać (Rumunię i Mołdawię - przyp. red.), że zbudowaliśmy ten pakiet pięciu osób do wymiany, dzięki czemu Andrzej Poczobut trafił na polską stronę - dodał.

Zdaniem premiera kluczową rolę w uwolnieniu Poczobuta odegrały Agencja Wywiadu oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wyróżnił też działania Tomasza Siemoniaka (wcześniej szefa MSWiA, a obecnie ministra koordynatora służb specjalnych), który - jak ocenił premier - "od kilkunastu miesięcy poświęcił bardzo dużo wysiłków, starań i pomysłów, kreatywności, żeby do tego szczęśliwego finału doszło".

Wszyscy powinniśmy się cieszyć. Ja nie akceptuję żadnej formy wyścigu po brawa za te akcje. Wszyscy, którzy się do tego przyłożyli, wszyscy, którzy mają jakiekolwiek zasługi, naprawdę mogą liczyć na moją autentyczną wdzięczność i takie autentyczne: dziękuję - powiedział Tusk.