Kolonia Karna nr 1 w Nowopołocku w obwodzie witebskim na północy Białorusi - to m.in. tam Andrzej Poczobut przeżył 1860 dni tortur, które zgotował mu białoruski reżim. To jeden z najciężych zakładów karnych, nazywany ze względu na brutalne traktowanie "czerwonym łagrem". Około 30 proc. osadzonych tam to więźniowie polityczni. Kolonia umiejscowiona jest w silnie zanieczyszczonej strefie przemysłowej - m.in. obok rafinerii Naftan.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej i opozycji na Białorusi, dzisiaj wyszedł na wolność i jest już w Polsce. Został uwolniony w ramach wymiany "pięciu na pięciu" na granicy polsko-białoruskiej. Powitał go premier Donald Tusk, pokazując na platformie X pierwsze zdjęcie Poczobuta na wolności.
Szef rządu poinformował, że operacja to finał "trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry". "Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół" - napisał premier Tusk.
W białoruskiej niewoli w kolonii karnej nr 1 w Nowopołocku Poczobut przebywał od marca 2021 roku. Skazano go na osiem lat więzienia o zaostrzonym rygorze za rzekome "wzniecanie nienawiści" oraz "wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa". Został uznany za więźnia politycznego przez białoruskie i międzynarodowe organizacje praw człowieka.


