Mamy gotową ustawę o podniesieniu kwoty wolnej od podatku, wejdzie w życie już w przyszłym roku - politycy Prawa i Sprawiedliwości podtrzymują swoją wyborczą obietnicę w tej sprawie. Trybunał Konstytucyjny uznał dziś, że obecna kwota wolna od podatku, wynosząca nieco ponad 3 tysiące złotych, jest w świetle konstytucji za niska.

Politycy PiS chcą, by kwota wolna od podatku była prawie trzykrotnie wyższa od obecnej.

My deklarowaliśmy kwotę ośmiu tysięcy i taką kwotę chcemy w tym projekcie zastosować - mówi dziennikarzowi RMF FM Krzysztofowi Berendzie jeden z kandydatów na ministra finansów w rządzie PiS, poseł Henryk Kowalczyk. Dodaje również, że ta kwota ma być później systematycznie zwiększana.

Kwota wolna od podatku jest w Polsce za niska. Musi być dostosowana do progu minimum egzystencji, tak by najubożsi nie płacili podatku - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Skargę do trybunału wniosła poprzednia Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz. Jej zdaniem fakt, że osoby żyjące poniżej... czytaj więcej

Koszt tej podwyżki - jak wylicza Kowalczyk - to 7 miliardów złotych rocznie. Dlatego zmiana ma zostać uchwalona równolegle z nowymi podatkami - bankowym i od wielkich sieci handlowych.

To jest pakiet, który chcemy zrobić w pierwsze sto dni rządu - podkreśla poseł.

Najubożsi Polacy mają więc odczuć ulgę już w przyszłym roku.

Trybunał Konstytucyjny: Kwota wolna od podatku za niska

Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustalające kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 złotych, zakwestionował dzisiaj Trybunał Konstytucyjny. Według niego, są one niezgodne z konstytucją w zakresie, w jakim nie przewidują mechanizmu korygowania kwoty wolnej gwarantującego co najmniej minimum egzystencji. Zgodnie z orzeczeniem TK, przepisy te stracą moc 30 listopada 2016 roku.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Mirosław Granat wskazał m.in., że konstytucja mówi o społecznej gospodarce rynkowej, co oznacza, że podatek nie powinien być ciężarem większym, niż jest to absolutnie konieczne, a obowiązek płacenia podatku nie może prowadzić do nędzy podatnika.

Zdaniem TK, uzasadnione jest oczekiwanie, że państwo zagwarantuje obywatelowi minimalny zasób środków umożliwiających zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych i uczestniczenie w życiu publicznym. Tak pojmowane minimum egzystencji ma rangę wartości konstytucyjnej. Nie powinno być opodatkowane to, co jest niezbędne do stworzenia warunków do godnej egzystencji - podkreślił sędzia Granat.

Według Trybunału, brak mechanizmu korygowania kwoty wolnej w odniesieniu do minimum egzystencji, utrzymywanie jej na niezmienionym poziomie niezależnie od sytuacji gospodarczej państwa oznacza, że prawo podatkowe jest wadliwe, co jest niezgodne z konstytucyjną zasadą państwa prawa.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT!

(edbie)