Bank Anglii (BoE) zwrócił się do brytyjskich banków komercyjnych z zapytaniem, czy technicznie są gotowe na ewentualne wprowadzenie zerowej lub ujemnej stopy procentowej, co jest sugestią, że taka możliwość jest brana pod uwagę.

W marcu, po wybuchu epidemii koronawirusa, Bank Anglii dwukrotnie obniżył główną stopę procentową, za drugim razem do 0,1 proc., co jest najniższym poziomem w historii. We wrześniu gubernator BoE Andrew Bailey powiedział, że w razie potrzeby bank rozważy obniżenie stopy do zera lub poniżej.

Zwracamy się z prośbą o konkretne informacje na temat aktualnej gotowości państwa firmy do przyjęcia zerowej stopy procentowej dla banków, ujemnej stopy procentowej lub wielopoziomowego systemu rezerw oraz kroków, jakie musieliby państwo podjąć w celu przygotowania się do ich wdrożenia - napisał w liście do banków komercyjnych zastępca gubernatora Sam Woods.

Zapytanie ma związek z problemami informatycznymi, które w ostatnich latach stosunkowo często miały miejsce w brytyjskich bankach.

Na odpowiedź banki mają czas do 12 listopada. To tydzień po kolejnym posiedzeniu Komitetu Polityki Monetarnej (MPC) w sprawie stóp procentowych, co praktycznie przesądza, że nie dojdzie na nim do obniżki. Analitycy spodziewają się natomiast, że 5 listopada BoE ogłosi ponowne zwiększenie wartości programu skupu obligacji, co ma pomóc brytyjskiej gospodarce w przełamaniu kryzysu spowodowanego koronawirusem.

Ujemne stopy procentowe są obecnie w Szwajcarii, Japonii i Danii, z kolei w strefie euro jest ona zerowa.