"Naciski formułowane przez obcych dyplomatów na polskich polityków co do tego, co ma się dziać w polityce wewnętrznej, są niedopuszczalne. Nie powinny być akceptowane przez polskich polityków" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Krzysztof Bosak. Stwierdził też, że wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego uprawdopodabniają pogłoski o tym, że USA liczą na koalicję rządową PiS i Konfederacji, a także otoczenie kordonem sanitarnym Konfederacji Korony Polskiej.
Zaznaczał, że chodzi mu o wypowiedzi prezesa PiS na spotkaniach z wyborcami. On w tej chwili jeździ po Polsce i mówi o tym w dość podobny sposób, nie powołując się na źródła dyplomatyczne, ale mówiąc o kwestii polityki bezpieczeństwa z USA. Uważam, że rezonowanie narracji obcych dyplomatów przez polskich polityków podczas wystąpień i spotkań z wyborcami jest czymś niewłaściwym, co przesadnie podnosi rolę obcych ambasadorów do gubernatorów. Uważam, że to nie powinno mieć miejsca - podkreślał.
Bosak mówił, że jego zdaniem izolowanie jakiejkolwiek partii jest zjawiskiem "złym i antydemokratycznym". Na pytanie, czy nie przeszkadza mu, że Grzegorz Braun chce współpracować z patostreamerami, Januszem Walusiem czy Mateuszem Piskorskim, odpowiadał: Jakbym był fanem uprawiania polityki przez Grzegorza Brauna, to zapisałbym się do jego partii. Wskazał jednak, że rząd Donalda Tuska "źle rządzi". Rozczarował wyborców, Szymon Hołownia rozczarował wyborców. Włodzimierz Czarzasty z Lewicą nie realizuje żadnego programu, w szczególności nie lewicowego. PSL robi to, co zawsze, czyli obstawia różne dobrze płatne funkcje i nie realizuje żadnego programu. Interesy polskie są zaniedbane, ten rząd trzeba zmienić - podkreślał.
Czy Konfederacja z PiS jest w stanie zmienić sytuację w państwie? Politycy i dziennikarze łamią sobie głowy, żeby sformułować analizy i prognozy. Natomiast sytuacja jest dużo prostsza - to wyborcy dadzą odpowiedź za dwa lata, czego chcą. My pełnimy rolę służebną wobec werdyktów wyborców. Jeśli powstaną arytmetyczne możliwości sformułowania większości innej niż obecna (...), to będzie trzeba negocjować - podkreślił.
Zaznaczył, że jeżeli Grzegorz Braun wprowadzi do Sejmu 100 posłów, "to zgodnie z elementarzem demokracji inni politycy będą musieli negocjować".
Słuchacze RMF FM pytali gościa Tomasza Terlikowskiego o to, dlaczego blokuje przejście posła Tomasza Rzymkowskiego do Konfederacji. Nie jest prawdą, że blokuję przejście. Natomiast dołączenie jakiegokolwiek posła do naszego klubu, partii, wymaga uzgodnień (...). Znam Tomka od wielu lat, bo wiele lat temu działał w Ruchu Narodowym - zaznaczył, nie chciał jednak tłumaczyć, skąd takie domysły w tej sprawie.
W kontekście zmian partyjnych barw padło też pytanie o przyszłość Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Czy przejdzie do Grzegorza Brauna? Moim zdaniem nie. To są spekulacje, które nie mają podstaw - mówił. Dopytywany, dlaczego w takim razie straciła swoje funkcje w Konfederacji, mówił: Każda partia nieustannie zmienia siatkę swoich pełnomocników na okręgi wyborcze, na województwa i prezesów. Moim zdaniem ludzie wyciągają z tego zbyt ogólne wnioski - podkreślił.
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci Rozmowa w RMF FM, subskrybuj nasz kanał na YouTube https://www.youtube.com/@RMF24Video.
Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.
Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.
Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.


