Tłusty czwartek to dla wielu Polaków okazja do kultywowania tradycji. Przed wieloma piekarniami kolejki po pączki ustawiały się już w środku nocy. ​Lekarze przypominają jednak, że świętowanie nie powinno oznaczać nadmiernego objadania się pączkami. "Powinniśmy zachować zdrowy rozsądek" - apeluje dr Paweł Banaś z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu.

Cukiernie osiągają w tłusty czwartek nawet 30 razy wyższe obroty niż w zwykły dzień. Dla wieku cukierników to szansa na większy zarobek, więc do smażenia pączków przygotowują się już kilka dni wcześniej.

Prezes Stowarzyszenia Cukierników, Karmelarzy i Lodziarzy Janusz Profus przestrzega jednak, że w tłusty czwartek niektóre zakłady stawiają przede wszystkim na ilość, co może odbijać się na jakości.

Na przykład podkręca się temperaturę garowania (czasu wyrastania ciasta), żeby je przyspieszyć. Tłuszcz do smażenia wymienia się rzadziej niżby należało bądź nie utrzymuje się jego odpowiedniej temperatury. Do tego świeżo usmażone pączki zbyt szybko się pakuje - wylicza Janusz Profus.

Jak stwierdza, 10 zł za pączka dobrej jakości to cena rozsądna. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Nawet 40 żółtek i ćwierć kilo masła. "10 zł za pączka najlepszej jakości to cena uzasadniona"

Lekarz: Zachowajmy rozsądek

Dr Paweł Banaś z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu zwraca uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny i należy spożywać go w rozsądnej ilości

To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia i sposobu przygotowania. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie zjedzenie pół pączka lub jednego, niż traktowanie tego dnia jako okazji do bicia rekordów - zaznacza.

I podkreśla, że spożycie dużej ilości tłustych i słodkich produktów powoduje wzmożoną pracę układu pokarmowego.

Przyjęcie takiego posiłku, zwłaszcza w większej ilości, zwiększa zapotrzebowanie przewodu pokarmowego na krew. W efekcie możemy poczuć się słabiej, stać się senni, bardziej apatyczni - powiedział.

Wśród możliwych dolegliwości wymienił także bóle brzucha, uczucie ciężkości, nudności, a u osób bardziej wrażliwych - biegunkę. To typowe objawy przejedzenia. Organizm potrzebuje czasu, aby poradzić sobie z nadmiarem tłuszczu i cukru - dodał.

W przypadku wystąpienia takich symptomów lekarz zalecił wstrzymanie się od dalszej konsumpcji i odciążenie organizmu. 

Warto wypić herbatę z miętą, wybrać się na spokojny spacer i dać układowi trawiennemu czas na regenerację - radził.

Uwaga na pączki w tłusty czwartek

Lekarz przypomniał, że jednorazowe objadanie się stanowi obciążenie dla całego organizmu, a w szczególności dla żołądka, trzustki i wątroby. To narządy, które muszą poradzić sobie z metabolizmem dużej ilości tłuszczu i cukrów prostych - podkreślił dr Banaś.

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z rozpoznanym przewlekłym zapaleniem trzustki. W ich przypadku tłuste słodycze nie są wskazane - zaznaczył lekarz.

U osób zdrowych jednorazowy, bardzo kaloryczny posiłek zwykle nie prowadzi do trwałych konsekwencji, jednak może powodować krótkoterminowe zaburzenia funkcjonowania układu trawiennego.
Jednak lekarz zwrócił szczególną uwagę na pacjentów z cukrzycą. Spożycie dużej ilości cukrów prostych powoduje gwałtowne wahania glikemii. Dla osób z cukrzycą takie skoki poziomu glukozy we krwi są szczególnie niebezpieczne - ostrzegał.

Również osoby z chorobami układu krążenia powinny ograniczyć spożycie pączków. Mówimy nie tylko o wysokiej zawartości cukrów prostych, ale również o tłuszczach, w tym nasyconych i trans. To produkty niewskazane dla pacjentów z wysokim poziomem cholesterolu, nadciśnieniem tętniczym, nadwagą czy innymi obciążeniami kardiologicznymi - podkreślił dr Banaś.

Gwałtowne wahania poziomu glukozy mogą wpływać na pracę serca i wartości ciśnienia tętniczego, co u osób z grup ryzyka zwiększa prawdopodobieństwo pogorszenia samopoczucia.

Zdaniem specjalisty tłusty czwartek powinien być przede wszystkim symbolem tradycji. To element kultury i zwyczajów, a nie sposób na zaspokojenie głodu czy testowanie możliwości organizmu. Pączek powinien być niewielkim dodatkiem, np. do kawy, a nie pełnoprawnym posiłkiem - powiedział.

Jak podsumował dr Banaś, nawet osoby zdrowe po spożyciu większej liczby pączków najprawdopodobniej nie będą czuły się dobrze. Kluczem jest umiar i świadomość konsekwencji. Świętujmy rozsądnie - zaapelował lekarz z sosnowieckiego szpitala.

Tłusty czwartek 2026. Kontrole wykazały nieprawidłowości

Przed Tłustym Czwartkiem Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych skontrolowała pączkarnie w wybranych województwach. Choć inspektorzy nie mieli zastrzeżeń do smaku ani parametrów fizykochemicznych wyrobów, w 66,7 proc. punktów i 68,6 proc. partii stwierdzono błędy w oznakowaniu.

Najczęstsze nieprawidłowości to brak wykazu składników - w tym alergenów - dostępnego dla klienta przed zakupem, brak pełnej nazwy opisowej (np. "pączek z nadzieniem różanym"), a także stosowanie wyłącznie nazw fantazyjnych. Kontrole wykazały też przypadki używania w nazwie określeń niezgodnych ze składem, m.in. "biała czekolada" czy "Nutella", mimo że w produkcie wykorzystano inne kremy. Zdarzało się również oznaczanie wyrobów jako "dubajskie", choć nie miały związku z tym regionem ani charakterystycznych składników. W części punktów brakowało danych producenta.

IJHARS przypomina, że przy sprzedaży luzem konsument ma prawo do pełnej informacji o produkcie - jego nazwie opisowej, składzie (w tym alergenach) oraz danych producenta. Informacje te powinny być dostępne bez konieczności pytania sprzedawcy. Jeśli pączki były wcześniej mrożone, taka informacja również musi być podana.

Jak poznać dobrego pączka?

Eksperci radzą, by przy zakupie zwracać uwagę na:

  • Świeżość - ciasto powinno być sprężyste, a po naciśnięciu wracać do pierwotnego kształtu. Zapach dobrego pączka pochodzi od naturalnego aromatu ciasta drożdżowego, a nie od syntetycznych dodatków. Intensywny zapach tłuszczu może oznaczać zbyt długie smażenie lub używanie wielokrotnie tego samego tłuszczu., o jasnej obwódce i naturalnym zapachu. Krótki, prosty skład nadzienia zwiększa szansę na lepszą jakość produktu.
  • Wygląd - pączek powinien mieć gładką, jednolitą powierzchnię oraz jasną obwódkę. Ciemna barwa może świadczyć o zbyt długim smażeniu lub zbyt wysokiej temperaturze tłuszczu. Tradycyjnie pączki smaży się na smalcu, choć dopuszczalne są również oleje roślinne, np. rzepakowy.
  • Nadzienie - najlepiej, aby było przygotowane z jak najmniej przetworzonych składników - dżemu, powideł, konfitur owocowych lub marmolady. Nadzienie oparte głównie na cukrze z dodatkiem barwników i aromatów świadczy o niższej jakości produktu.

Wobec przedsiębiorców, u których wykryto nieprawidłowości, zostaną zastosowane sankcje przewidziane prawem. Inspekcja podkreśla, że kontrole mają nie tylko eliminować błędy, ale też edukować sprzedawców.