"Kryzys mamy przede wszystkim jeśli chodzi o ropę, paliwa i produkty naftowe, nie bezpośrednio LPG" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Miłosz Motyka. Minister energii przyznał jednak, że rząd myśli o objęciu obniżkami cen także LPG. "Jeżeli będzie się sytuacja rozwijała w stronę negatywną także na rynku LPG niewykluczone, że też będziemy podejmować działania" - przyznał Motyka.
Wczoraj, 30 marca, pojawiło się obwieszczenie ministra energii w sprawie maksymalnych cen paliw. Wynika z niego, że od wtorku 31 marca benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł za litr, benzyna 98 - 6,76 zł, a olej napędowy - 7,60 zł. Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej będzie groziła karą do 1 miliona złotych. Kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.


