Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim umorzył postępowanie wyjaśniające wobec nauczycielki z szkoły podstawowej w Kielnie (pow. wejherowski). W grudniu 2025 r. wyrzuciła ona do kosza przedmiot w kształcie krzyża, co spotkało się z ostrą reakcją części rodziców. Jak się okazało, nie był to symbol kultu religijnego, lecz plastikowa zabawka na Halloween.

  • Sprawa dotyczy nauczycielki w SP w Kielnie, która wyrzuciła do kosza plastikowy krzyż - rekwizyt stroju na Halloween.
  • Postępowanie dyscyplinarne wobec nauczycielki zostało umorzone przez Rzecznika Dyscyplinarnego przy Wojewodzie Pomorskim, choć decyzja nie jest jeszcze prawomocna.
  • Sprawa wywołała duże poruszenie w całej Polsce, przed szkołą odbył się protest.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

O umorzeniu postępowania jako pierwsze poinformowało radio TOK FM. Informację tę potwierdziło PAP w piątek biuro prasowe Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

"Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim w sprawie nauczyciela Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi im. Bohaterów Westerplatte w Kielnie zostało zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu postępowania wyjaśniającego. Wyniki prowadzonego postępowania zostały zatwierdzone przez Wojewodę Pomorskiego" - przekazał Urząd w odpowiedzi na pytania PAP.

Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne. Zgodnie z przepisami Karty Nauczyciela, stronom przysługuje prawo do wniesienia zażalenia do komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji. Nauczycielka ma na to 7 dni od dnia doręczenia pisma. Z kolei w przypadku czynu mogącego naruszać prawa i dobro dziecka, zażalenie może złożyć również Rzecznik Praw Dziecka - w terminie 14 dni.

"Ewentualne dalsze kroki w sprawie będą zależały od tego, czy któryś z podanych podmiotów wniesie zażalenie" - zaznaczył PUW.

Plastikowy element halloweenowego przebrania

Sprawa dotyczy incydentu z grudnia 2025 r., do którego doszło podczas lekcji w siódmej klasie szkoły w Kielnie (pow. wejherowski). Nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła wówczas do kosza na śmieci element halloweenowego przebrania w kształcie krzyża, użyty wcześniej podczas zabawy przez jedną z uczennic. Po skardze kilkorga z rodziców uczniów w styczniu dyrektor placówki zdecydował o zawieszeniu kobiety w pełnieniu obowiązków.

Niedługo potem komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uwzględniła jednak wniosek nauczycielki i uchyliła decyzję dyrektora o zawieszeniu, co pozwoliło jej na powrót do pracy w szkole.

Nauczycielka tłumaczyła wcześniej, że przedmiot nie był symbolem kultu religijnego, lecz plastikową zabawką, a ona sama interweniowała, gdy uczniowie zawiesili go w klasie za jej plecami i odmówili jego zdjęcia.

Protest przed szkołą w Kielnie

Sprawa z Kielna stała się bardzo głośna w całej Polsce. Część polityków prawicy komentowała ją jako przejaw dyskryminacji chrześcijan w Polsce. 

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kowalski w swoich mediach społecznościowych zaprosił na protest "w obronie krzyża". Odbył się on 8 stycznia przed szkołą podstawową w Kielnie. Wzięła w nim udział grupa mieszkańców tej miejscowości, a także przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej", przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, posłowie PiS Michał Kowalski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk oraz Robert Bąkiewicz.