"Nieporozumieniem jest styl, w jakim (prezes PKOl) Radosław Piesiewicz próbuje rozmawiać z (prezesem PZN) Adamem Małyszem" – mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki. Urzędnik komentował spór dot. powołań na zbliżające się zimowe igrzyska olimpijskie. Minister wskazał, że nie ma akredytacji na imprezę we Włoszech. Odpowiadając na pytanie o plany Polski na organizację igrzysk, powiedział, że zawody odbywałyby się nie tylko w Warszawie, ale też np. w Poznaniu.
Adam Małysz to jest wielka historia polskiego sportu, człowiek, który wszystkim nam dał tyle powodów do dumy - mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM minister sportu Jakub Rutnicki, pytany, czy będzie bronił Małysza (prezesa Polskiego Związku Narciarskiego) przed szefem Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławem Piesiewiczem.
Pomiędzy PZN a PKOl trwa obecnie spór dot. powołań narciarzy alpejskich na nadchodzące Zimowe Igrzyska Olimpijskie we Włoszech.
Nawet jeżeli są jakiekolwiek nieporozumienia, to uważam, że styl, w którym w tej chwili pan prezes Piesiewicz próbuje rozmawiać z wielkim mistrzem, jakim jest Adam Małysz, jest zupełnym nieporozumieniem - wskazał Rutnicki.


