Dawid Szwarga nie jest już trenerem piłkarzy Arki Gdynia - poinformował w środę trójmiejski klub. Na osiem kolejek przed końcem sezonu Arka znajduje się w strefie spadkowej. Zagrożony spadkiem beniaminek ligi jest siódmym zespołem ekstraklasy, w którym w tym sezonie doszło do roszady na stanowisku trenera.
- Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Szwarga przejął Arkę, 9 grudnia 2024 roku po trenerze Tomaszu Grzegorczyku i wprowadził ten klub do PKO BP Ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, Gdynianie spisują się jednak bardzo słabo: w 26 ligowych spotkaniach wywalczyli 30 punktów i plasują się na spadkowej, 16. pozycji.
Piłkarze z Trójmiasta szczególnie źle sobie radzą w meczach wyjazdowych. W 13 meczach zanotowali po jednym zwycięstwie i remisie. Aż 11 razy przegrali, co w sumie daje Arce Gdynia bilans bramkowy 6-30.
Jedyne zwycięstwo odnieśli 9 marca w Płocku, gdzie 3:0 pokonali innego beniaminka Wisłę. Jak na ironie, była to jedyna ligowa konfrontacja, której z ławki rezerwowych... nie poprowadził Szwarga. 35-letni szkoleniowiec był zawieszony za żółte karki i oglądał to spotkanie z trybun.
W ostatniej kolejce wszystko wróciło do wyjazdowej "normy". Gdynianie przegrali wysoko w Kielcach 0:3 z Koroną.
W środę gdyński klub poinformował, że odbyło się cykliczne spotkanie trenera Szwargi z jego władzami - zarządem, głównym akcjonariuszem Marcinem Gruchałą oraz dyrektorem sportowym Veljko Nikitoviciem - które było poświęcone podsumowaniu minionej kolejki oraz analizie aktualnej sytuacji drużyny.
"Podczas długiej i szczerej rozmowy omówiono zarówno kwestie sportowe, jak i inne okoliczności mające wpływ na bieżące funkcjonowanie drużyny, w tym kwestie rodzinne samego trenera. Wspólnie przeanalizowano aktualną sytuację klubu oraz możliwe działania, które mogłyby przyczynić się do jej poprawy" - przekazano w komunikacie.


