​Usain Bolt nie rezygnuje z marzeń o zawodowej grze w piłkę nożną. Nazywany najszybszym człowiekiem świata biegacz po zakończeniu kariery lekkoatletycznej postanowił zostać piłkarzem. Był już testowany w Borussii Dortmund i norweskim Stroemsgodset. A dziś przyleciał do Sydney, by w najbliższych tygodniach do swoich umiejętności przekonać włodarzy klubu Central Coast Mariners.

Usain Bolt przyleciał na testy do australijskiego klubu piłkarskiego /ERIK ANDERSON /EPA

Usain Bolt - rekordzista świata w biegu na 100 i 200 m, ośmiokrotny złoty medalista olimpijski - zakończył lekkoatletyczną karierę po mistrzostwach świata w 2017 roku. Wtedy postanowił spróbować swych sił w futbolu.

Był testowany w Borussii Dortmund i norweskim Stroemsgodset. W czerwcu Jamajczyk zadebiutował w barwach klubu Stroemsgodset w towarzyskim meczu piłkarskim z reprezentacją Norwegii do lat 19. Ośmiokrotny mistrz olimpijski przebywał na boisku 20 minut, a jego zespół przegrał 0:1.

W sobotę przyleciał do Sydney, by w najbliższych tygodniach do swoich umiejętności przekonać włodarzy klubu Central Coast Mariners. Treningi z australijskim klubem Bolt ma rozpocząć we wtorek, czyli w dniu swoich 32. urodzin. Australijska ekstraklasa rozgrywki wznowi w październiku. Usain Bolt zapewnia, że marzenie o zawodowej grze w piłkę nożną traktuje poważnie. Wiem, co potrafię i zamierzam to tutaj zademonstrować. Dam z siebie wszystko, by zapracować na kontrakt - powiedział Bolt.

(ak)