Gwiazda Realu Madryt Cristiano Ronaldo przyznał, że jest już zmęczony nieustannym porównywaniem go do Lionela Messiego. „Mam swój styl i on ma własny. Ciągłe porównywanie jest męczące” – powiedział Portugalczyk.

Ronaldo nie chce być porównywany do Messiego. "Mam swój styl i on ma własny" /JUANJO MARTIN /PAP/EPA

Ronaldo zdaje sobie sprawę, że ludzie lubią i czują potrzebę porównywania różnych osób.

Szanuję to, że ludzie porównują zawsze wszystko ze sobą. To z jednej strony normalne, ale z drugiej męczące, bo wciąż jest to samo, co rok się powtarza i wraca do pewnych rzeczy. Nie jestem fałszywy. Wiem, że przejdę do historii, że jestem legendą futbolu. Pokazują to liczby i moja gra. Myślę i czuję się numerem "jeden" i nie interesuje mnie to, jak widzą to inni. Szanuję ich opinie, ale wiem swoje i jestem pewny swojej klasy - powiedział.

Dwa tygodnie temu Portugalczyk został najskuteczniejszym strzelcem w historii Realu Madryt - łącznie strzelił 327 bramek w 313 meczach. Ronaldo potrzebował 310 występów (w trakcie których zdobył 324 gole), by pobić rekord Raula Gonzaleza, który trafił 323 razy w 741 spotkaniach.

W czerwcu 2009 roku 24-letni wówczas Ronaldo trafił do Realu z Manchesteru United za rekordową wtedy, najwyższą w historii sumę 80 milionów funtów (93 milionów euro).

Do Manchesteru United przeszedł w 2003 roku ze Sportingu Lizbona. W zespole Alexa Fergusona triumfował m.in. w Lidze Mistrzów w 2008 roku oraz trzy razy w Premier League (2007-2009). Z Realem zdobył dwa razy Puchar Hiszpanii (2011, 2014), mistrzostwo świata (2012), a w 2014 roku wygrał Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy UEFA i klubowe mistrzostwo świata.

Piłkarz "Królewskich" doczekał się także filmu o sobie. Światowa premiera dokumentu "Ronaldo" odbędzie się 9 listopada w Londynie. 

(az)